Były rzecznik Kapicy: To była moja wypowiedź, nie ministerstwa

Witold Lisicki zeznał przed komisją hazardową, że jego wypowiedź do prasy o dopłatach do hazardu nie była oficjalnym stanowiskiem ministerstwa finansów. Chodzi o wywiad dla "Pulsu biznesu", w którym Lisicki - były rzecznik wiceministra finansów Jacka Kapicy - powiedział, że resort wycofa się z dopłat do hazardu na skutek pisma ministra sportu Mirosława Drzewieckiego.
Świadek zeznał przed komisją śledczą, badającą aferę hazardową, że "Puls Biznesu" wielokrotnie zwracał się do niego z pytaniami, dotyczącymi dopłat do hazardu i notyfikacji ustawy. Witold Lisicki zaznaczył, że wrażenie, iż wypowiadał się dla gazety w imieniu ministerstwa finansów, powstało w wyniku nieporozumienia i jego niefortunnej interpretacji tej sprawy.

Lisicki dodał, że dzisiaj zachowałby się nieco inaczej - użyłby trybu przypuszczającego lub hipotetycznego. Witold Lisicki potwierdził, że przed udzieleniem odpowiedzi dziennikarzowi uzyskał informację o tym, że Ministerstwo Sportu wnosi o wycofanie z ustawy hazardowej artykułu o dopłatach. Powiedział, że dzisiaj, udzielając odpowiedzi na to pytanie użyłby sformułowania, że wnioski w sprawie zniesienia dopłat wpłynęły, zostaną przeanalizowane i jakieś wnioski zostaną przekazane Ministrowi Finansów. I to on zdecyduje ostatecznie, co ma znaleźć się w projekcie ustawy.

Świadek zapewniał, że nie konsultował słów o dopłatach do hazardu z ministerstwem finansów. Powiedział, że nie wie, czy resort zlecił komuś sprostowanie jego wypowiedzi do mediów.

Na wypowiedź Lisickiego w "Pulsie Biznesu" z 7 lipca 2009 r. powoływał się, zeznając przed komisją, były szef CBA Mariusz Kamiński.

DOSTĘP PREMIUM