Arłukowicz o raporcie Pitery: A gdzie Chlebowski? Gdzie Drzewiecki?

- Żadnych nowości raport minister Pitery nie wnosi, komisja hazardowa wie na ten temat o wiele więcej. To próba zrzucenia odpowiedzialności na urzędników niższego szczebla - uważa Bartosz Arłukowicz nt. raportu minister Pitery dotyczącym tzw. afery hazardowej, pytając: "gdzie w tym wszystkim minister Drzewiecki, poseł Chlebowski i kontakty z panem Rosołem?".
- To, o czym pisze Julia Pitera, komisja śledcza wie od wielu, wielu tygodni - mówi poseł Lewicy, członek sejmowej komisji do sprawy tzw. afery hazardowej. - Gdzie w tym wszystkim jest minister Drzewiecki, poseł Chlebowski, kontakty pana ministra z panem Rosołem, próba znalezienia stanowiska pracy dla pani Magdy Sobiesiak w Totalizatorze Sportowym? - pyta poseł. Jego zdaniem to "próba zrzucenia odpowiedzialności na urzędników niższego szczebla".

- Komisja hazardowa wie dużo więcej niż to, co pokazuje raport Pitery - zaznacza.

Wczoraj reporter TOK FM dotarł do dokumentu przygotowanego na polecenie premiera. "Prace nad projektem ustawy o grach i zakładach wzajemnych były prowadzone przez ministerstwa nierzetelnie, nieprzejrzyście, przewlekle i z naruszeniem przepisów" - napisano w raporcie.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM