"Wyobrażam sobie, że PiS nie wystawi kandydata w wyborach" [WIDEO]

Czy polska polityka zmieni się po katastrofie pod Smoleńskiem? - Nie sądzę - odpowiada prof. Radosław Markowski. I jest sobie w stanie wyobrazić, że w wyborach prezydenckich nie będzie kandydata Prawa i Sprawiedliwości. Politolog podkreśla też, że władze rosyjskie wykonują "ponadnormatywne gesty", na które powinniśmy za jakiś czas odpowiedzieć.


Od sobotniej katastrofy, jednym z najczęściej zadawanych pytań jest to, czy zmieni się polska polityka. - Nie sadzę - odpowiedział na nie w Poranku Radia TOK FM politolog prof. Radosław Markowski. Podkreślił jednak, że "nadarza się okazja, żeby dyskutować" nad sposobem funkcjonowania najważniejszych organów państwa. - Wiele z naszego niepotrzebnego chaosu wynikało z nadmiaru zbyt silnych instytucji politycznych - dodał.



Polska polityka może się nie zmieni, ale według prof. Markowskiego na pewno zupełnie inna będzie kampania prezydencka. - To zależy troszkę do strony pisowskiej. Na ile oni zechcą na stół tej kampanii wyłożyć tragiczną śmierć prezydenta i wszystko, co z tym związane. A na ile to będzie polityka jak zawsze. W wyborach prezydenckich nic nie jest przesądzone, wiele rzeczy będzie się działo - mówił. I dodaje: wyobrażam sobie, że PiS nie wystawi kandydata. - Jeśli jest tam głęboki szacunek dla tego co się wydarzyło, dla prezydenta to jest jakieś rozwiązanie. Tym bardziej, że nie wygląda na to aby kandydat PiS miał szansę wygrać - powiedział w Poranku Radia TOK FM.

"Ze strony rosyjskiej są wykonywane pozanormatywne gesty"

Prof. Markowski zwraca uwagę na wyjątkowe zachowanie władz Rosji w obliczu sobotniej katastrofy. - Wygląda na to, że ze strony rosyjskiej są wykonywane pozanormatywne gesty. Powinniśmy je przyjąć, skonsumować, ale po pewnym czasie oczekiwałbym, że z naszej strony też będą gesty.


Według politologa powinny skończyć się dyskusje na temat przeprosin za zbrodnię katyńską. - Jako obywatel, czuje się usatysfakcjonowany tym, co powiedziano ze strony rosyjskiej . Nie wiem, co jeszcze można zrobić? Czy ten Miedwiediew miałby leżeć tydzień krzyżem i się biczować? - pytał gość Poranka Radia TOK FM.

Dziś w Rosji dzień żałoby, po sobotniej katastrofie pod Smoleńskiem.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM