"To luka nie do wypełnienia". Wanda Nowicka o kobietach, które zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem

- Wszystkie były osobami wyjątkowymi i wyróżniającymi się. To luka nie do wypełnienia - tak szefowa Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny mówiła o kobietach, które zginęły w katastrofie Tu-154M. Wanda Nowicka zaapelowała też, żeby pamiętać o różnicach światopoglądowych. - Żeby ten polski katolicyzm nie zdominował tych uroczystości - stwierdziła.
Wspominając kobiety, które zginęły w katastrofie pod Smoleńskiem Wanda Nowicka nie podkreślała różnic politycznych. - Strata jest ogromna. Jeszcze nie jesteśmy w stanie tego ogarnąć, co to oznacza dla nas jako społeczeństwa, ale też dla środowisk kobiecych. Wszystkie były osobami wyjątkowymi i wyróżniającymi się. Wiele je różniło, ale jedno możemy powiedzieć: kobietom zależy na sprawach, w które się angażują. Kobiety potrafią wznieść się ponad podziały - mówiła szefowa Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny w Komentarzach Radia TOK FM.

Maria Kaczyńska i Kongresie Kobiet

Wanda Nowicka przypomniała uczestnictwo Marii Kaczyńskiej w Kongresie Kobiet. - Wzbudziła ogromny szacunek wśród uczestniczek. Zachowywała się z ogromną godnością wspierając tę inicjatywę. Otrzymała bardzo wiele braw - mówiła. - Mimo rozmaitych uwarunkowań politycznych, ona była na zewnątrz tych politycznych różnic. Potrafiła wznieść się ponad te różnice - dodała Nowicka.

"To osoba wyjątkowa pod każdym względem"

20 lat trwała znajomość Wandy Nowickiej i Izabeli Jarugi-Nowackiej. - To osoba wyjątkowa pod każdym względem. Znałam się z Izą od kiedy jeszcze w ogóle nie była polityczką. Wspólnie demonstrowałyśmy pod Sejmem przeciwko aborcji - i od tego czasu zawsze była z nami. Nigdy nie pchała się do pierwszego szeregu - była tam dla spraw - wspominała szefowa Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Zapowiedziała, że organizacje pozarządowe chcą zorganizować imprezę, która upamiętni Jarugę-Nowacką.

Nie wszyscy są katolikami

Według Wandy Nowickiej podczas trwającej żałoby nie można zapominać, że ofiary różniły się także pod względem światopoglądowym. - Wiemy doskonale, że nie wszystkie osoby były związane z kościołem. Są osoby niewierzące, żeby ten polski katolicyzm i to celebrowanie nie zdominował tych uroczystości. Ja bym sobie życzyła, żeby one miały wymiar pluralistyczny. Żeby był czas na refleksję, nie tylko natury religijnej - apelowała w Komentarzach Radia TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM