Wybory 2010. Nitras: "Zadaniem Komorowskiego nie jest rezygnowanie z czegokolwiek"

Eurodeputowany Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras powiedział, że po śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego Bronisław Komorowski musi godnie wypełnić swą misję osoby pełniącej obowiązki głowy państwa.
Nitras, który był gościem Programu Trzeciego Polskiego Radia, podkreślił, że marszałek Sejmu nie nadużywa swych uprawnień, nie widać też w jego postawie pychy. - Z dużą pokorą tą funkcję sprawuje - zaznaczył polityk. Zdaniem Nitrasa, w dużej mierze zasługą marszałka jest fakt, że po katastrofie pod Smoleńskiem państwo polskie działa normalnie.

"Przed tym wyzwaniem postawił go Pan Bóg"

Eurodeputowany uznał za niepoważne głosy, wzywające Komorowskiego, z kandydowania w wyborach. Nitras dodał, że Bronisław Komorowski nie może też zrezygnować z funkcji marszałka Sejmu. - Rezygnacja z funkcji marszałka wiązałaby się tez z rezygnacja z funkcji pełniącego obowiązki prezydenta. Nikt nie może zarzucić Bronisławowi Komorowskiemu, że obowiązki prezydenta pełni z własnej woli. (...) To wyzwanie przed jakim postawiła go historia, los, Pan Bóg, (...) Dzisiaj zadaniem Bronisława Komorowskiego nie jest rezygnować z czegokolwiek, tylko w sposób godny te funkcje sprawować i doprowadzić ten trudny proces (...) w sposób godny do końca - dodał.

Polityk Platformy dodał, że kandydat jego partii ma szanse wygrać wybory prezydenckie już w pierwszej turze. Jego zdaniem fakt, iż Komorowski będzie rywalizował z Waldemarem Pawlakiem z Polskiego Stronnictwa Ludowego, nie wpłynie na działanie koalicji rządowej.

"Napieralski na prezydenta? Jestem zaskoczony"

Nitras wyraził zaskoczenie wyborem Grzegorza Napieralskiego na kandydata SLD na prezydenta. - Dysponował większością we władzach partii, więc było wiadomo, że może (red. być kandydatem), ale myślałem, że się na to nie zdecyduje - mówił Nitras. Europoseł powiedział, że jeśli Sojusz Lewicy Demokratycznej wybrał Napieralskiego, to widocznie uważa, iż ma on największe szanse na sukces w wyborach.

Polityk stwierdził też, że "najpoważniejszym kandydatem" i "naturalnym liderem" Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta jest Jarosław Kaczyński. Politycy PiS-u rozumieją jednak, że jego start w wyborach mógłby źle wpłynąć na pamięć o tragicznie zmarłym prezydencie, stoją więc przed trudnym dylematem. Nitras zadeklarował, że "wszyscy w Platformie" współczują Jarosławowi Kaczyńskiemu, który stracił w katastrofie brata.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM