Wybory 2010: Jarosław Kaczyński zebrał 1 mln 650 tys. podpisów

- Udało nam się zebrać 1 mln 650 tys. podpisów - powiedziała na konferencji prasowej Joanna Kluzik-Rostkowska, szefowa sztabu wyborczego Jarosława Kaczyńskiego. Wcześniej kandydat PiS oświadczył: - Chciałem serdecznie podziękować wszystkim, którzy zbierali podpisy i tym, którzy się podpisali. Jestem przekonany, że coś nas łączy.






Dzisiejsze wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego była bardzo krótkie - trwało niecałą minutę. Kandydat PiS-u na prezydenta ograniczył się tylko do podziękowania działaczom PiS-u za zebranie podpisów oraz wyborcom, którzy wpisali się na jego listy poparcia.

Było to pierwsze polityczne wystąpienie prezesa PiS od czasu katastrofy w Smoleńsku. Spodziewano się, że Kaczyński wypowie się również na inne tematy, a jego oświadczenie nie ograniczy się tylko do podziękowań. Stało się jednak inaczej.





- Proszę państwa, chciałem podziękować, serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy zbierali podpisy i tym wszystkim , którzy się podpisali. Tym wszystkim, którzy wykazali poparcie i życzliwość. Jestem przekonany, że coś nas łączy. Że łączy nas przekonanie, że Polska ma prawo do marzeń o tym, że będzie silna, licząca się w świecie, sprawiedliwa i dumna. Sądzę, że właśnie z tego to poparcie i życzliwość wynika - powiedział Jarosław Kaczyński w czasie wystąpienia w siedzibie PiS. Za nim stała mała piramida z pudełek z podpisami.



- Chciałem serdecznie podziękować. Joanno, dziękuję, serdecznie dziękuje - tymi podziękowaniami dla szefowej swojego sztabu, Joanna Kluzik-Rostkowskiej, skończył przemówienie. Po nim ona zabrała głos.

- Udało nam się zebrać 1 mln 650 tys. podpisów. Chciałem bardzo serdecznie podziękować wszystkim tym, którzy w całej Polsce zbierali podpisy - powiedziała Kluzik-Rostkowska. - Te wielkie emocje, które towarzyszyły zbieraniu podpisów, są dla mnie najlepszym dowodem, że zwycięstwo Jarosława Kaczyńskiego w wyborach jest w zasięgu ręki. Wierzę, że zwyciężymy - dodała.

Sztab Kaczyńskiego zebrał najwięcej podpisów ze wszystkich. Poparcie dla kandydata PiS wyraziło ponad 5 proc. wszystkich wyborców. Sztabowcy Kaczyńskiego zapewniają, że listy z podpisami jeszcze do nich spływają.

Po wystąpieniu Kaczyńskiego jego sztab ma dostarczyć do Państwowej Komisji Wyborczej podpisy pod jego kandydaturą. Żeby mógł startować potrzeba ich "tylko" sto tysięcy.

Polecamy: Wybory 2010 dzień po dniu na Facebooku

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM