Ustawiona sesja prezesa PiS? Poncyljusz: Nie wiem. Jeszcze nie byłem rzecznikiem

Czy sesja Jarosława Kaczyńskiego z córką prezydenta dla tabloidu była ustawiona? Rzecznik kandydata PiS: - Nie wiem. To było we wtorek. Nie byłem jeszcze rzecznikiem - mówił w "Piaskiem po oczach" w TVN24 Paweł Poncyljusz.
Nowy rzecznik komentował słynną już sesję na trzech pierwszych stronach wtorkowego "Super Express". "W jednej z alejek dostrzegamy byłego premiera spacerującego z Martą Kaczyńską, jej mężem oraz ich córeczkami. Dziewczynki szaleją na hulajnogach. Podczas spaceru Jarosław Kaczyński na chwilę przystaje, rozmawia z bratanicą. Przez smutne oczy Marty przebija delikatny uśmiech..." - pisał "Super Express". Komentatorzy nie mieli wątpliwości, że sesja została "ustawiona". I doszło do niej w specyficznym okresie. Prezes PiS po katastrofie pod Smoleńskiem unikał dziennikarzy. Publicznie pokazywał się tylko na pogrzebach ofiar tragedii. Swoją decyzję o kandydowaniu na stanowisko prezydenta przekazał w internetowym oświadczeniu. W sprawach polityki pierwszy raz zabrał głos wczoraj.

Nie wiem, czy ta sesja była ustawiona, czy nie - mówił

- Z ręką na sercu: czy to nie była ustawiona sesja? - dopytywał się Konrad Piasecki z TVN24.

- No nie wiem. Przypominam, że to było we wtorek. Nie byłem jeszcze rzecznikiem prasowym. (...) Raz coś, co wygląda jak ustawiana sesja nie jest nią. Innym razem coś, co wygląda jak zza krzaka robione zdjęcia okazują się potem bardzo dobrze ustawioną sesją - mówił w TVN24 Paweł Poncyljusz.

- Bo ja zastanawiałem się, czy nie została przekroczona granica grania tragedią, żałobą, sytuacją rodzinną. Sam pan mówił: Jarosław Kaczyński się zmienił, świat się zmienił. Czy można robić takie rzeczy niespełna miesiąc po tragedii? - dopytywał się dziennikarz.

- Ja nie widziałem na tych zdjęciach grania żałobą i dobrze wiemy, że dzisiaj Polacy nie życzą sobie mieszania dyskursu politycznego z żałobą. I my się do tego dostosujemy - obiecywał Poncyljusz.

Marta Kaczyńska żadnej politycznej roli nie będzie odgrywała

Poncyljusz zapewniał, że w czasie kampanii na billboardach PiS nie pojawi się podobizna Marty Kaczyńskiej. - Nie będzie odgrywała żadnej roli w kampanii. Nie w wymiarze politycznym. To, że będzie swego stryja wspierała jako córka jego brata, to znaczy, że będzie się Jarosławem Kaczyńskim - poza sceną - bardziej opiekowała, dbała o niego. On dzisiaj został sam - tłumaczył Paweł Poncyljusz. Przypomniał jednak, że Marta Kaczyński pojawiała się na billboardach Lecha Kaczyńskiego w czasie poprzednich kampanii. - Dziwne jest takie żachnięcie się salonu Warszawy. Takie nadymanie ust jest przesadzone ale zapewniam, że Marta Kaczyńska żadnej politycznej roli nie będzie odgrywała - mówił Poncyljusz.

Sesję w "Super Expressie" można zobaczyć TUTAJ>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM