"Gdyby nie Jarosław Kaczyński, to by nie było starego Palikota". Koniec przemiany?

PRZEGLĄD PRASY. - To stara tradycja antropologiczna, kulturowa. Cała nasza literatura jest pełna przemian. Wchodzi się na Mont Blanc, żeby rozmawiać z Panem Bogiem o ojczyźnie. Wyjeżdża się w podróż do Europy jak Goethe, żeby sięgnąć do źródeł - mówi w wywiadzie dla magazynu "Polski The Times" Janusz Palikot.
Palikot dużo mówił o zmianie swojego wizerunku. Stwierdził, że emocjonalnie ta zmiana dużo go kosztowała. - Czułem się tak, jakbym w wypadku samochodowym stracił przytomność, obudził się po miesiącu i dziwił się, że żyję.

Z wywiadu dowiadujemy się także, że nie cały wizerunek Palikota jest konieczny, np. okulary posła to... "zerówki". Poseł twierdzi, że dzięki temu daje sobie większą szansę na przekonanie do swojej zmiany. - Tak samo robi Jarosław Kaczyński - powiedział Palikot.

Zapowiedział, że w najbliższych dniach marszałek Komorowski wystąpi z "bardzo dużą inicjatywą polityczną". Przyznał, że w ciągu ostatnich dni, kandydat PO na prezydenta miał za dużo niezręcznych wypowiedzi. Bronił jednak Komorowskiego, twierdząc, że jak ktoś występuje publicznie i jest obecny, to popełnia takie lapsusy.

Palikot powiedział również, że gdyby nie Jarosław Kaczyński, to by nie było "starego Palikota". - Zachowania Kaczyńskiego przed 10 kwietnia na pewno były dziełem szatana. Zniszczył w Polsce zaufanie ludzi do siebie, spowodował takie urazy, które każą dziś wierzyć, że zestrzelono samolot prezydenta - mówi w wywiadzie Palikot.

Więcej w dzisiejszej "Polsce The Times".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM