Kaczyński o kampanii: Oczywiście będę aktywniejszy

Oczywiście, że będę aktywniejszy - mówi o swojej kampanii wyborczej Jarosław Kaczyński w rozmowie z "Super Expressem". W wywiadzie dla tabloidu prezes PiS opowiada również o stanie zdrowia swojej mamy i sytuacji rodzinnej. Jak wspomniano, wcześniejsze zdjęcie prezesa PiS to nie "ustawka", lecz zdjęcia zrobione przez paparazzich.
Jarosław Kaczyński udzielił długiego wywiadu reporterom "Super Expressu" w siedzibie PiS. Pytany o porównywanie wyborów do "wojny między Platformą a PiS", Kaczyński stwierdza, że był zdumiony i "zniesmaczony" tymi wypowiedziami.

- Mniejsza o nazwiska. Było kilka wypowiedzi, które nie powinny były paść. (...) Nic w Polsce nie wskazuje, żeby te wybory miały odbywać się w atmosferze konfliktu - mówi prezes PiS. Twierdzi, że jest nastawiony na kampanię merytoryczną.

Zapewnia również, że będzie teraz bardziej widoczny w kampanii, choć "nie ukrywa, że ma pewne obiektywne ograniczenia związane z sytuacją rodzinną". Na pytanie o swoje plany na prezydenturę, odpowiada, że chce zająć się "sprawami modernizacji kraju, likwidowania sfer niemożności i reformą służby zdrowia".

W sprawach dotyczących polityki zagranicznej odwołuje się do działań podejmowanych przez Lecha Kaczyńskiego: - Mój brat politykę zagraniczną prowadził w sposób, który zapewniał Polsce podmiotowość.

Zauważa zmiany jakie zaszły po katastrofie pod Smoleńskiem: - Wyciszyła konflikty, pokazała wszystkim, co jest ważne. (...) zmieniła się sytuacja społeczna i to, że teraz media inaczej przedstawiają brata i mnie.

Prezes PiS zdradza również, że nie poinformował jak dotąd swojej matki o śmierci Lecha Kaczyńskiego. Stan zdrowia Jadwigi Kaczyńskiej poprawił się na tyle, że zamierza to zrobić "w ciągu najbliższych kilku dni".

Dziennikarze tabloidu wspominają również o głośnych "zdjęciach paparazzi", opublikowanych niedawno przez "Super Express". Bulwarówka pokazała wówczas duży fotoreportaż ze spaceru Jarosława Kaczyńskiego z Martą Kaczyńską i jej dziećmi. Na pytanie, czy sesja była ustawiona, rzecznik kandydata PiS Paweł Poncyljusz odpowiadał potem niejednoznacznie: "Nie wiem, nie byłem jeszcze rzecznikiem".

W dzisiejszym wywiadzie Jarosław Kaczyńskie nie odnosi się w żaden sposób do tamtej sesji zdjęciowej. - Zarówno z młodymi, jak i z rodzicami Marcina [męża Marty Kaczyńskiej - red.] mam świetny, serdeczny kontakt - mówi jedynie.

Więcej w "Super Expressie".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny