Waldemar Pawlak w TOK FM: Urząd prezydenta powinien łączyć różne inicjatywy

- Całą swoją działalnością w dwudziestu latach po transformacji pokazałem, że stawiam na dialog. Prezydenturę chciałbym potraktować jako budowanie wspólnoty narodowej, która przynajmniej w jednym miejscu w kraju będzie miała oparcie - mówił w Poranku Radia TOK FM Waldemar Pawlak, kandydat PSL na urząd prezydenta.
- Jeżeli spojrzymy na kraje o dużej tradycji demokratycznej, to pozostawiono tam instytucję królestwa nie po to, żeby wtrącała się w bieżące sprawy, lecz żeby budować poczucie jedności - mówił Waldemar Pawlak. - W Niemczech jest instytucja prezydenta ponad podziałami. I właśnie prezydent powinien być osobą i instytucją, gdzie łączą się różne inicjatywy różnych środowisk - dodał.



Według Waldemara Pawlak prezydent powinien angażować się w budowanie ładu społeczno-gospodarczego. - Obecna konstytucja daje szerokie ramy działania prezydenta. Jeżeli będzie dobra wola, to znajdą się zadania i dla rządu i parlamentu i prezydenta - mówił Pawlak.

Pytany o to, czy zawetuje ustawę o obligatoryjnej komunalizacji szpitali, Pawlak podkreślił przede wszystkim, że nie uważa komunalizacji za prywatyzację. - Zawetowałbym wszelkie rozwiązania prowadzące do sztucznego ujednolicania systemu - mówił.



Parytet? Tak, ale na poziomie 30 proc. dla kobiet i mężczyzn

Pytany o to, czy podpisałby ustawę o związkach partnerskich, Pawlak stwierdził: - Nie przesadzajmy ze zrównywaniem różnych form zachowania, bo to nie jest sposób na robienie polityki i polityka nie powinna się w to angażować.

Pawlak uważa, że in vitro to kwestia sumienia. - Prezydent powinien wymagać od parlamentu, pomimo własnych przekonań, żeby ten przyjął ustawę o in vitro przy maksymalnie dużym kompromisie, np. większością 3/5 wśród parlamentarzystów - mówił. Dodał, że podpisałby ustawę o parytetach, gdyby ta ustanawiała parytet dla kobiet i mężczyzn na poziomie 30 proc.

Kandydat PSL mówiąc o emeryturach zaznaczył, że państwo powinno zabezpieczać podstawową emeryturę, ale nie może odbierać przymusowo ludziom sporej części ich zarobków i obligatoryjnie przemieszczać je do jakichś instytucji finansowych.

- Bardzo ważne jest to, żebyśmy dokonali prawdziwego wyboru. Nie podejmowali jej według sugestii. Z mojej strony oferuję dialog, porozumienie. Zależy mi, żebyśmy budowali mocną demokrację i kraj, z którego wszyscy będziemy dumni - zachęcał Waldemar Pawlak.

DOSTĘP PREMIUM