Olechowski w TOK FM: W pierwszej turze trzeba głosować na program, który nam się podoba

- To jest pierwsza tura, dopiero w drugiej będziemy głosować na mniejsze zło, na jasną stronę mocy - mówił w Poranku Radia TOK FM Andrzej Olechowski, kandydat na prezydenta. - W pierwszej turze trzeba głosować na program, który nam się podoba, żeby zaznaczyć, że o to mi chodzi, żeby wpłynąć na polską politykę - dodał.
- Zagłosuje pan na mnie, jeśli chce pan prezydenta, który jest niezależny, suwerenny, kieruje się dobrem RP, bez zaplecza, bez zobowiązań, bez długów - przekonywał Jacka Żakowskiego Andrzej Olechowski. - Jeśli chce pan prezydenta, który jest kompetentny zwłaszcza w dwóch dziedzinach - gospodarce i sprawach międzynarodowych - to wtedy wybierze pan mnie - mówił Olechowski.



"Parytety tak!"

Andrzej Olechowski tłumaczył w jakim kierunku prowadziłby Polskę. - Głównym naszym problemem jest sparaliżowany proces modernizacji, nie poruszamy się do przodu. Takim przykładem obszaru, w którym nie robimy żadnych postępów to jest status kobiet - mówił poranny gość TOK FM. - Jak porównujemy się z innymi narodami europejskimi to jesteśmy nieprawdopodobnie daleko - dodał.



Czyli parytety tak? - Parytety tak, ale nie jako rozwiązanie problemu, ale jako powiedzenie, że widzimy, że jest sprawa i zamierzamy działać aktywnie, a nie czekać aż się sama rozwiąże - odpowiadał Olechowski. - Trzeba dać impuls, żeby sprawy zaczęły iść własnym tokiem, widzieliśmy to w innych krajach, więc to nie jest żaden eksperyment, to się sprawdziło - podkreślał kandydat na prezydenta. - Dwadzieścia, trzydzieści lat temu inni Europejczycy byli w takiej samej sytuacji jak u nas, wśród absolwentów Uniwersytetu Warszawskiego prawie 2/3 to są kobiety, a potem na szczytach władzy jest ich pięć, dziesięć - mówił Andrzej Olechowski.

Karta Praw Podstawowych? "Zobowiązuję się wycofać z protokołu brytyjskiego"

- Czy byłby pan za podpisaniem Karty Praw Podstawowych? - pytał swojego gościa Jacek Żakowski. - Ona jest podpisana, chodzi o wycofanie zastrzeżenia do niej. To jest jedno z moich zobowiązać, żebym zadbał o to, żeby Polska wycofała się z tego zobowiązania - mówił Olechowski w TOK FM - To zobowiązanie robi z nas cudaka, nie mamy powodu czuć się odrębni. Nie mówiąc o tym, że to zastrzeżenie pozbawia Polaków potrzebnych gwarancji i modernizacji postaw społecznych - przekonywał Andrzej Olechowski.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM