Olejniczak w TOK FM: Wierzę w mądrość polityków SLD. Zagłosujemy na Komorowskiego

- Będę głosował na Bronisława Komorowskiego, nie dlatego, że popieram ideologicznie PO, bo jest oczywiste, że nie - mówił w Poranku Radia TOK FM Wojciech Olejniczak, eurodeputowany SLD. - Ale nie chcę obudzić się na jesieni 2010 z Jarosławem Kaczyńskim jako prezydentem i z PiS-em u władzy. To jest coś, co już raz przeżyliśmy i wystarczy.
Z niektórych doniesień prasowych wynika, że według sztabu wyborczego SLD Grzegorz Napieralski prawdopodobnie nikogo nie poprze, nie wskaże żadnego kandydata, na którego wyborcy SLD powinni zagłosować. - Grzegorz Napieralski w swoich wczorajszych wypowiedziach mówił, że przedstawi swoje stanowisko i nie będzie z tym czekał do samego końca kampanii. Poczekajmy na to co powie Grzegorz Napieralski - mówił Olejniczak. - Wierzę w mądrość wielu polityków SLD, który są w zarządzie partii - dodał Olejniczak. - Rozmawiałem z Januszem Zemkem i znam jego stanowisko, wiem jak się zachowa. Wiem jak się zachowa Aleksander Kwaśniewski, Józef Oleksy, mimo że tak bardzo Jarosław Kaczyński się do niego zaleca, to też jednoznacznie powiedział na kogo będzie głosował - mówił eurodeputowany SLD.



"Wyborcy lewicowi będą głosować"

Na uwagę, że Aleksander Kwaśniewski na razie wstrzymuje się z deklaracją odpowiedział: - Wstrzymuje się dzisiaj, bo nie chce wchodzić w rozgrywki związane z drugą turą wyborów, prowadzone przez SLD - tłumaczył Olejniczak. - Chce stać z boku w tym czasie, ale jednoznacznie sugeruje, że zagłosuje na Bronisława Komorowskiego. Jak znam Aleksandra Kwaśniewskiego to mocno to powie, żeby zmobilizować naszych wyborców i swoich sympatyków do powstrzymania Jarosława Kaczyńskiego - podkreślał gość TOK FM.

- Wyborcy lewicowi będą głosować, bo postawa nijaka powoduje, że damy szansę Kaczyńskiemu do takiego fałszywego zachowywania się, które Jarosław Kaczyński stosuje dzisiaj, żeby pozyskać wyborców lewicowych - mówił Olejniczak. I przypominał: - Podobnie w 2005 roku robił Lech Kaczyński. Praktyka zawsze pokazywała, że Jarosław Kaczyński jest inny w kampanii i nie należy dać się na to nabrać, bo naprawdę dużo gorszy jest po kampanii - ostrzegał Olejniczak.



"Cieszę się z sukcesu Napieralskiego"

- Ma pan poczucie porażki, bo razem z Ryszardem Kaliszem trochę cieszyliście się, że Grzegorz Napieralski polegnie w tych wyborach, a nie poległ? - pytała swojego gościa Dominika Wielowieyska. - Ależ ja się bardzo cieszę - przekonywał Olejniczak. - Dzisiaj te prawie 14 procent to jest powrót do poziomu poparcia z 2007 roku - dodał.

Na uwagę, że ze sztabu SLD dochodzą głosy, że Olejniczak jako kandydat na prezydenta Warszawy nie dostanie pieniędzy na kampanię wyborczą eurodeputowany mówił. - To jest fundament do dobrego wyniku w Warszawie. To nie jest kampania tylko Wojciecha Olejniczaka. To jest kampania całego warszawskiego SLD. Z tego co wiem wsparcie na wybory samorządowe jest przygotowane - mówił Olejniczak w Poranku Radia TOK FM.

DOSTĘP PREMIUM