Otwarcie na lewicę? To taktyka, nic więcej - poseł Górski ujawnia plan prezesa

?Jarosław Kaczyński dryfuje w lewo wyłącznie taktycznie. To jest retoryka wyborcza? - uspokaja zwolenników PiS-u Artur Górski. Poseł PiS, znany z odwagi w wyrażaniu własnego zdania, ujawnia strategię prezesa na swoim blogu na Salonie24.
Jednym z głównych tematów komentarzy politycznych jest w tej kampanii przemiana, jaką - po latach atakowania lewicy - przeżywa kandydat PiS Jarosław Kaczyński. Po ogłoszeniu wyników drugiej tury, w której Grzegorz Napieralski zajął trzecie miejsce i mówi o możliwości scedowania poparcia swoich wyborców na jednego z dwóch kandydatów, którzy weszli do drugiej tury, prezes PiS zmienił retorykę: ogłosił m.in., że jego partia jest "trochę lewicowa", a starszych działaczy SLD nie będzie już nazywał postkomunistami.

Obłuda - twierdzą przeciwnicy PiS. Autentyczna przemiana - bronią Kaczyńskiego działacze jego partii. - Znam bardzo dobrze Jarosława Kaczyńskiego, nie jest to żadne udawanie i żadna gra. Jarosław Kaczyński dostrzegł, że na lewicy coraz większe znaczenie mają młodzi ludzie, a starci działacze odchodzą w zapomnienie - przekonywała dziś w rozmowie z TVN24 posłanka Jolanta Szczypińska. Podobnie przemianę prezesa interpretowali inni politycy PiS-u, m.in. Zbigniew Ziobro, Joanna Kluzik-Rostkowska, Zbigniew Girzyński.

Z grupy tej wyłamuje się poseł Artur Górski, który przyznaje: tak, to tylko retoryka i sugeruje, że po wyborach wszystko wróci do normy, a Kaczyński skupi się na realizacji programu prawicowego. "Jarosław Kaczyński dryfuje w lewo wyłącznie taktycznie. To jest retoryka wyborcza. Wiadomo, że bez lewicującego elektoratu tych wyborów nie wygramy. (A ma Pan jakiś inny pomysł, by ten elektorat zachęcić do oddania głosu na JK?) Wiele miesięcy temu rozmawiałem z Prezesem o przyszłych wyborach parlamentarnych i zgłosiłem zastrzeżenia do ówczesnej retoryki nazbyt socjalnej. Odpowiedział wówczas, że najpierw najpierw musimy wygrać wybory i zdobyć władzę, a tego nie da się zrobić bez szerokiej bazy społecznej, a następnie zabierzemy się za realizację programu prawicowego - Górski odpowiada na swoim blogu jednemu z internautów zdziwionemu przemianą prezesa PiS.



W innym wpisie podkreśla, że podziały między SLD a PiS są nie do przezwyciężenia. - Bzdury Pan opowiada, że Kaczyński jest zwolennikiem aborcji, in vitro i związków homoseksualnych. A jeśli chodzi o postkomunistów, to zaapelował do wyborców lewicowych, zwolenników SLD, aby go poparli w II turze, to wtedy udowodnią, że nie są postkomunistami. On doskonale wie, że między PiS a prawdziwą postkomuną jest rów nie do zasypania i nie chce go zasypywać. Co się tyczy lewicowości PiS, to zbieżność z programem SLD w sprawach socjalnych jest pozorna, gdyż linia prospołeczna PiS na swoje korzenie w katolickiej nauce społecznej. Choć KNS na swój sposób też jest lewicowa... - czytamy.

DOSTĘP PREMIUM