"Albo kandydaci na prezydenta są cyniczni albo nie mają wiedzy"

- Możemy mieć dwa podejścia: że kandydaci są cyniczni lub że nie mają wiedzy - mówiła w TOK FM prof. Monika Płatek. - Jeżeli to pierwsze, to trzeba im przypomnieć, że mają chronić prawo. Gdyby jednak nie wiedzieli co jest grane, to powinni się poduczyć - dodała.
- Obydwaj kandydaci wykazują niewiedzę i błądzą - komentowała wczorajszą debatę prof. Monika Płatek, karnistka z Uniwersytetu Warszawskiego. Anna Laszuk pytała swoich gości o postawę kandydatów wobec polityki społecznej - czy udzielili wyczerpujących odpowiedzi na pytanie o związki partnerskie? - Kaczyński nie odpowiedział na pytanie - odpowiedziała prof. Płatek. - Nie widzi, że między partnerstwem, małżeństwem a rodziną istnieje różnica. Jeżeli chodzi o art. 2 konstytucji, który gwarantuje nam równe prawa, to osoby jednej płci, które żyją razem są w gorszej sytuacji - dodała.

- Możemy mieć dwa podejścia: że kandydaci są cyniczni lub że nie mają wiedzy - mówiła prof. Płatek. - Jeżeli to pierwsze, to trzeba im przypomnieć, że mają chronić prawo i doprowadzić do sytuacji, żeby związki jednopłciowe miały te same prawa co heteroseksualne. Gdyby jednak nie wiedzieli co jest grane, to powinni się poduczyć - dodała.

Podobnego zdania jest dr Paweł Borecki z Katedry Prawa Wyznaniowego UW. - Osobiście uważam, że Kaczyński uciekł od odpowiedzi na pytanie o związki partnerskie - mówił. - Komorowski był bardziej przychylny. W sprawach światopoglądowych i obyczajowych mamy do czynienia z integrystycznym katolikiem, jakim jest Jarosław Kaczyński, a z drugiej strony z konserwatystą Komorowskim. Co do spraw obyczajowych wybieramy między dżumą a cholerą - dodał.

Rozdział kościoła od państwa? "Żaden się za tym nie opowiada"

- Żaden z kandydatów nie opowiada się za rozdziałem Kościoła od państwa pojętym w sposób kompleksowy - mówił dr Borecki. - Jarosław Kaczyński uznaje wszystkie praktyki życia publicznego, które nadają państwu polskiemu charakter katolicki. To z kolei oznacza dominację katolicyzmu w życiu publicznym. To realia mieszania sacrum i profanum. Osoby innej wiary czują się przez to jako osoby drugiej kategorii. Po Kaczyńskim nie należy się niczego więcej spodziewać - dodał.

Dr Paweł Borecki podkreślił, że kandydat Platformy Obywatelskiej nieprawidłowo powołał się na sobór w kwestiach rozdziału Kościoła od państwa. - Marszałek nie zacytował poprawnie soborowej formuły o rozdziale kościoła od państwa. Ta formuła jest znacznie bardziej jednoznaczna: wspólnota polityczna i Kościół są w każdej dziedzinie autonomiczne i niezależne i mogą podejmować ze sobą współdziałanie na rzecz dobra człowieka - podsumował Borecki.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM