Lichocka: Nie pokazywałam nikomu pytań

- Żadnemu politykowi ani nikomu za sztabu moich pytań nie pokazywałam - odpowiadała w ?Gazecie Wyborczej? na zarzuty o udostępnienie swoich pytań sztabowi Jarosława Kaczyńskiego Joanna Lichocka, dziennikarka TVP. - Miałam zresztą przygotowanych kilka różnych pytań, niektóre wybrałam w ostatniej chwili.
- Po pytaniu Kasi Kolendy o kompetencje prezydenta Kaczyńskiego także cytował z kartki wcześniej przygotowane materiały. Czy to znaczy, że Kasia była ustawiona przez PiS? - pyta Lichocka.

Dziennikarka stwierdziła, że podczas debaty "reprezentowała opinię publiczną" pytając o stan państwa, a atak na nią zaczął poseł Platformy Obywatelskiej - Sławomir Nitras. - Musiał po prostu zdeprecjonować fakt, że Jarosław Kaczyński wypadł nieźle - twierdzi Lichocka. - Niektórzy dziennikarze poszli tym tropem, gdyż są dziennikarze sprzyjający Platformie, którzy chętnie atakują tych kojarzonych z PiS. Ja uważam się za dziennikarza krytycznego wobec Platformy.

Lichocka stwierdziła w wywiadzie, że nie uważa, że wspierała Kaczyńskiego. Dodała, że z Grzegorzem Miecugowem, który uważa, że Lichocka poinformowała sztab Kaczyńskiego o swoich pytaniach, spotka się najpewniej w sądzie.

Cały wywiad w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej".

DOSTĘP PREMIUM