"Od dzisiaj Platforma ponosi pełną odpowiedzialność za to, co się dzieje w Polsce"

- Pamiętamy wszyscy wielokrotnie powtarzane przez Donalda Tuska słowa, że są gotowe projekty, a Lech Kaczyński je blokuje - mówił w TOK FM Bartosz Arłukowicz z Lewicy. - Teraz już nie będzie takiego tłumaczenia. Teraz przez rok będziemy doświadczali monopolu władzy, czyli tak naprawdę jedna formacja polityczna będzie decydowała o przyszłości nas wszystkich - dodał.
- Trzeba pogratulować i Komorowskiemu i Kaczyńskiemu, bo wynik tego drugiego jest naprawdę dobry - mówił podczas wieczoru wyborczego w TOK FM Bartosz Arłukowicz. Zastrzegł jednak: - Trzeba poczekać na ostateczny wynik, bo różnica jest mała. To pokazuje jak Polacy są bardzo podzieleni, jak bardzo te wybory i to wszystko, co ostatnio działo się w kraju ich podzieliło - dodał.

- Wynik Kaczyńskiego jest naprawdę dobry - komentował Eugeniusz Kłopotek z PSL. - Wyraźnie widać mobilizację elektoratu Prawa i Sprawiedliwości. Wybory prezydenckie dla tego elektoratu to było preludium. Za chwilę będą samorządowe, a potem parlamentarne i wtedy wszystko się może zdarzyć - prognozuje poseł PSL.

Zgrzyt w koalicji? "Upominam się o powrót do dobrych relacji koalicyjnych"

- Jak spojrzymy na wynik naszego kandydata i wynik PiS-u, to jeszcze przed wakacjami powinniśmy usiąść z PO i powiedzieć sobie: panowie, weźmiemy się teraz za porządne rządzenie, bo jeśli tego nie zrobimy, możemy wszyscy popłynąć w przyszłym roku - mówił Kłopotek. - Upominam się o powrót do dobrych relacji koalicyjnych, bo w przeciwnym razie nie będziemy mieli razem czego szukać.

- Dzieje się to, co mogliśmy przewidzieć, czyli PSL znalazł się w bardzo trudnej sytuacji, bo jest teraz w rządzie kwiatkiem do kożucha - dodawał poseł Bartosz Arłukowicz. - PSL ponosząc odpowiedzialność za działania rządu ma minimalny wpływ na jego decyzje. To nie rokuje dobrze. Przewiduję, że PSL będzie szukał powodu do wyjścia z tej koalicji.

"Boję się, że wróci dawny Kaczyński"

- Faktycznie ogromna odpowiedzialność spoczywa teraz na Bronisławie Komorowskim i Platformie Obywatelskiej. Od dzisiaj Platforma ponosi pełną odpowiedzialność za to, co się dzieje w Polsce - mówił Arłukowicz. - Pamiętamy wszyscy wielokrotnie powtarzane przez Donalda Tuska słowa, że są gotowe projekty, a Lech Kaczyński je blokuje. Teraz już nie będzie takiego tłumaczenia. Teraz przez rok będziemy doświadczali monopolu władzy, czyli tak naprawdę jedna formacja polityczna będzie decydowała o przyszłości nas wszystkich - dodał.

- Słuchając słów Kaczyńskiego martwię się, że jutro zacznie się festiwal awantury. Nie chcę, żeby doszło do fali rozliczeń, ale boję się, że jutro Kaczyński wróci do tej postaci, którą znamy od 20 lat - podsumował Bartosz Arłukowicz.

DOSTĘP PREMIUM