Kidawa-Błońska: Marzyłam, żeby wyniki dały zwycięstwo Komorowskiemu

- Jakiś fragment wizji Komorowskiego przekonał - mówiła w TOK FM Małgorzata Kidawa-Błońska, rzeczniczka sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego. - Nie ma lepszego sprawdzianu niż pokazanie, że jest się skutecznym i przeprowadza się ważne projekty, na które jest oczekiwanie społeczne.
Czy Komorowski zacznie spełniać swoje obietnice? - pytał w Poranku Radia TOK FM Grzegorz Kozak. - Jeżeli obietnice są dawane rozsądnie, to przyjemnie je spełniać - odpowiadała rzeczniczka sztabu Bronisława Komorowskiego. - Najwięcej jednak powinno zależeć od rządu. Sejm z kolei jest od tego, żeby to korygować. Teraz powinna zaistnieć pełna współpraca - zapewniała.

Według Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, jak Komorowski zostanie prezydentem, to w pierwszej kolejności rząd i prezydent powinni zająć się sprawą mediów publicznych. - To, co się tam dzieje i jak media są niszczone, to nie tylko sprawa pieniędzy, ale ogólnego podejścia do mediów. Kiedyś Polskie Radio było symbolem zaufania publicznego, a teraz trzeba to budować od początku - mówiła. Zaznaczyła jednocześnie, że do tego będzie potrzebne szerokie poparcie w parlamencie.

- Marzyłam, żeby na tych trzech ekranach pojawiły się wyniki dające zwycięstwo Komorowskiemu - mówiła Kidawa-Błońska. Według niej teraz będzie łatwiej łatwiej o porozumienie. - To nie będzie kampania, tylko normalna współpraca. Oczywiście wszystko zależy od ludzi i od ustaw, które chcą przeprowadzić. Ale i Tuskowi i Komorowskiemu chodzi o reformę państwa - podkreślała.

Kidawa-Błońska przypomniała, że nie można spocząć na laurach. - Opozycja w naszym parlamencie przez ostatni czas ciągle była mocna. Przypominam, że za chwilę wybory samorządowe, potem parlamentarne, więc praktycznie nie wychodzimy z czasu kampanii - zaznaczyła.

Co dalej? Wybór marszałka... niekoniecznie z PO

Czym teraz PO będzie się zajmowało? - Na pewno czeka nas decyzja i rozmowy o wyborze marszałka Sejmu. Jest kilku kandydatów i z Platformy i z innych ugrupowań. Dzisiaj jest za wcześnie jeszcze o tym mówić, jednak ważne jest, żeby nowy marszałek pozwalał sprawnie działać - mówiła rzeczniczka sztabu Komorowskiego.

- Jak będzie wyglądała przyszła kancelaria prezydenta? - dopytywał swojego gościa Grzegorz Kozak. - Takich rozmów jeszcze nie było - odpowiadała Kidawa-Błońska. - Wiem, że marszałek ma swoją wizję, ale takie rozmowy czekają nas za jakiś czas. Dzisiaj mamy spotkanie, aby podsumować pracę sztabu i go rozwiązać - dodała.

Rzeczniczka sztabu Bronisława Komorowskiego podkreśliła, że szczególne podziękowania należą się wolontariuszom. - To na nich opierała się ta kampania - stwierdziła.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM