Cimoszewicz krytykuje pierwszą decyzję Komorowskiego: Nie odpolitycznia mediów

- Ta decyzja mi się nie podoba - tak Włodzimierz Cimoszewicz ocenił decyzję Bronisława Komorowskiego, by w skład nowej KRRiT powołać Jana Dworaka i Krzysztofa Lufta, czyli osób politycznie związanych z Platformą Obywatelską. - Dojdzie do zmiany kompozycji politycznej tego gremium, ale nie do jego odpolitycznienia - uważa były premier.


Włodzimierz Cimoszewicz, który zdecydował się jeszcze przed pierwszą turą wyborów prezydenckich poprzeć kandydaturę Bronisława Komorowskiego, a nie lidera SLD Grzegorza Napieralskiego, krytycznie ocenia jedną z pierwszych decyzji Komorowskiego jako prezydenta. Decyzji, którą Komorowski podjął w ubiegłym tygodniu, jeszcze jako marszałek Sejmu pełniący obowiązki prezydenta.

- Ta decyzja mi się nie podoba. Nie dotyczy ona konkretnych osób, ludzi których powołał w skład Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, ale dotyczy faktu, że są to ludzie politycznie bardzo polityczni związani z partią rządzącą - tłumaczy Cimoszewicz.

Zdaniem senatora, ani Luft ani Dworak w KRRiT nie gwarantują odpolitycznienia mediów publicznych. - Dojdzie do zmiany kompozycji politycznej tego gremium, ale nie do jego odpolitycznienia. A chodziłoby o to, żeby to było gremium politycznie niezależne, tylko wtedy jest szansa, że i media publiczne będą niezależne - podkreśla Cimoszewicz.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM