Staniszkis o zespole Macierewicza: "Dobrze, że powstał". Kuczyński: "To kpina"

Socjolog Jadwiga Staniszkis w programie "Czas Decyzji" polemizowała z Waldemarem Kuczyńskim na temat komisji ds. katastrofy smoleńskiej z Antonim Macierewiczem na czele. "Dobrze, że powstała - mówiła Staniszkis. "To kpina" - komentował Kuczyński, a zmiana strategii Jarosława Kaczyńskiego "to przygotowanie się do wielkiej bitwy w 2011 roku, w wyborach parlamentarnych".
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości powołali parlamentarny zespół ds. zbadania katastrofy smoleńskiej. Jutro odbędzie się jego pierwsze posiedzenie, na którym ustalony zostanie plan prac. Na czele zespołu ma stanąć Antoni Macierewicz. Zdaniem Jadwigi Staniszkis - to dobrze.

- To jest człowiek inteligentny, który stawia czoła ekstremalnym sytuacjom, którego popychają w kierunku radykalnych sformułowań. To (katastrofę smoleńską - dop. red.) się powinno wyjaśniać wszystkimi kanałami, sięgając do źródeł amerykańskich, wykorzystując to, co zebrała komisja Dumy - dodała.

- To są żarty - komentował także w TVN24 Waldemar Kuczyński. - To, że Macierewicz został szefem tej komisji zamyka im wszystkie drzwi w Rosji. Komisja pod kierownictwem tego polityka, to grupa, która ma przenieść myślenie "Gazety Polskiej" do Sejmu. To jest kpina. Ponad to, ja nie wierze, w żadne rozczulania się i wybuchy żalu Jarosława Kaczyńskiego. Absolutnie w to nie wierzę - mówił.

Kaczyński nie mówił w kampanii o Smoleńsku bo "był znieczulany"?

Kuczyński podkreślił, że Jarosław Kaczyński został dotknięty przez katastrofę smoleńską, ale zdaniem felietonisty, "nie ma mowy o tym, żeby stracił kontrolę nad jakimiś emocjami, dlatego, że jeżeli już miałby ją stracić, to wtedy, kiedy były one najsilniejsze, a nie trzy miesiące później. - To nowa strategia prezesa PiS - mówił Kuczyński.

- Na początku kampanii "nie reagował (Jarosław Kaczyński - red.), bo był znieczulany, także w sensie farmakologicznym - tłumaczyła prezesa PiS Staniszkis, - A następnie świadomie się ograniczał, bo grał fair, żeby nie mówiono, że używa tej tragedii - dodała.

- To ciekawe. Kandydat na prezydenta był szprycowany, to szkoda, że Polacy nie wiedzieli tego w czasie wyborów - ripostował Waldemar Kuczyński. Socjolog tłumaczyła jednak, że sam prezes PiS mówił o tym w jednym z wywiadów.

Kuczyński nie dał się jednak przekonać. Jego zdaniem, zmiana strategii Jarosława Kaczyńskiego , to przygotowanie się do wielkiej bitwy w 2011 roku, w wyborach parlamentarnych. - Kaczyński przestaje grać o tzw. centrowego wyborcę. Ma go w nosie. Będzie próbował poderwać do wyborów część Polski nie głosującej. To jest bój o Polskę nie głosującą - mówił w TVN24 Kuczyński.

DOSTĘP PREMIUM