Multimedialna komisja ds. nacisków. Będzie raport w formie strony internetowej

Trzeba skończyć z nudnymi, papierowymi raportami z prac komisji śledczych, które interesują tylko nielicznych - uznali śledczy z sejmowej komisji ds. nacisków. I dlatego swoje sprawozdanie zamierzają umieścić w wersji multimedialnej na specjalnie stworzonej do tego stronie internetowej.
Pomysłodawcą utworzenia takiego niestandardowego raportu z prac komisji śledczej jest jej członek Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskiej. Rozwiązanie konsultował już ze swoimi kolegami z partii, a ci je już zaakceptowali - dowiedział się reporter TOK FM.

"Multimedialny raport dostępny dla przeciętnego odbiorcy"

- Nie każdy przecież będzie mógł przyjść do Sejmu i zapoznać się z naszym sprawozdaniem. Do tego forma papierowa, w wersji niemal książkowej takiego raportu zainteresuje niewielu - zauważa poseł Brejza i dodaje: - Jeśli jednak umieścimy urobek naszych prac na stronie internetowej, to materiał ten będzie bardziej interesujący, a do tego dostępny dla przeciętnego odbiorcy - tłumaczy nam.

To, co ma interesować to multimedia zamieszczone na stronie z raportem. Witryna ma prezentować najciekawsze tezy z prac komisji, a nawet fragmenty przesłuchań. Adres strony, pod którym znajdzie się raport nie jest jeszcze znany. Tak samo jak termin, kiedy komisja ds. nacisków napisze swój raport. Nieoficjalnie posłowie mówią o jesieni.

Raporty innych komisji śledczych raczej nie będą multimedialne

Członkowie komisji ds. nacisków zastrzegają, że poza stroną internetową powstanie także papierowa wersja raportu. Ale ci z PO zauważają, że z takiej internetowej formy mogliby skorzystać także posłowie z pozostałych komisji śledczych działających w Sejmie. - Nie ma takiej potrzeby - odpowiada Franciszek Jerzy Stefaniuk z PSL, członek tzw. hazardowej komisji śledczej. - Każdy, kto jest zainteresowany efektami prac komisji może wejść na stronę sejmową, gdzie są umieszczone stenogramy z każdego naszego posiedzenia - ucina poseł.

DOSTĘP PREMIUM