Ludzie prezydenta Kaczyńskiego pójdą do PiS?

PRZEGLĄD PRASY. Byli współpracownicy Lecha Kaczyńskiego szukają dla siebie nowych miejsc pracy. Niewykluczone, że przynajmniej niektórzy rozpoczną karierę polityczną w Prawie i Sprawiedliwości - pisze "Rzeczpospolita".
Jacek Sasin, były wiceszef prezydenckiej kancelarii prawdopodobnie wystartuje w jesiennych wyborach samorządowych do sejmiku mazowieckiego. W przeszłości był już wojewodą mazowieckim oraz szefem stołecznego Urzędu Stanu Cywilnego.

Andrzej Duda wraca na uczelnię. Do 2006 roku był pracownikiem naukowym na Wydziale Prawa i Administracji UJ. W jesieni może jednak wystartować w wyborach na prezydenta Krakowa jako kandydat PiS-u. Jako były wiceminister sprawiedliwości mógłby liczyć na poparcie popularnego w Małopolsce Zbigniewa Ziobry.

Bożena Borys Szopa, która w kancelarii była podsekretarzem stanu wraca do pracy społecznej i współpracy z Solidarnością. Niewykluczone jednak, że wystartuje z list PiS-u w wyborach parlamentarnych za rok.

Witold Waszczykowski chce wrócić do MSZ, skąd przeszedł do Kancelarii Prezydenta korzystając z urlopu bezpłatnego. Jemu związki z byłym prezydentem moga poważnie zaszkodzić - zauważa "Rzeczpospolita". Zwłaszcza, że jako prezydencki minister nie szczędził słów krytyki pod adresem Radosława Sikorskiego.

Maciej Łopiński zamierza wrócić do Gdańska, do rodziny. Były szef kancelarii ma problemy zdrowotne i już tylko dwa lata do emerytury. Chce odpocząć od polityki.

Nie wiadomo co zamierza minister Małgorzata Bochenek, która nie chce się wypowiadać na temat swoich planów.

Po pracy w kancelarii trudno znaleźć równorzędną pracę. - To najwyższy urząd w państwie. Dlatego każda nowa praca związana jest z deprecjacją - mówi gazecie Marek Siwiec, europoseł SLD, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego za prezydentury Kwaśniewskiego.

Więcej o byłych współpracownikach Lecha Kaczyńskiego w "Rzeczpospolitej".

DOSTĘP PREMIUM