"Temu człowiekowi nie należy podawać ręki". Ostro o wypowiedzi posła Hofmana

Czy będzie kara za słynna wypowiedź posła Hofmana na temat Janusza Palikota? Na razie jest zawiadomienie złożone przez polityka PO w prokuraturze i wniosek do Komisji Etyki. - Temu człowiekowi nie należy podawać ręki - tak prof. Radosław Markowski komentował wywiad Hofmana. Zdaniem politologa nie można bezkarnie nakręcać spirali nienawiści. Dobrze o tym świadczą doświadczenia XX wieku.
"Palikot przekroczył granicę, za którą już nie ma polityki, tylko trzeba tego faceta powiesić na najbliższej gałęzi. Wszyscy musimy do tego doprowadzić. Po czymś takim trzeba mu wybrać gałąź" - to fragment wywiadu Adama Hofmana dla "Gazety Wyborczej". Dotychczas jedyną reakcją na te słowa jest zawiadomienie jakie Janusz Palikot złożył w prokuraturze. Według posła PO wypowiedź Hofmana to podżeganie do zabójstwa. Palikot złożył tez w tej sprawie wniosek do sejmowej Komisji Etyki.

Wypowiedź posła Prawa i Sprawiedliwości oburzyła prof. Radosława Markowskiego. - Temu człowiekowi nie należy podawać ręki. To się absolutnie nadaje do sądu. Palikot ma rację - mówił w Poranku Radia TOK FM.



Ale w ostracyzm wobec posła nie do końca wierzy i politolog i Janina Paradowska. - Zapewniam, że on będzie królował we wszystkich mediach - stwierdziła.

Skandaliczna wypowiedź posła Hofmana pokazuje też, zdaniem Adama Szostkiewicza z tygodnika "Polityka", jak naprawdę wygląda "liberalna twarz PiS". Bo właśnie Hofman zaliczany jest obok m.in. Pawła Poncyljusza do grupy polityków PiS o mniej konserwatywnych poglądach.

Walka o krzyż elementem planu?

Jak stwierdził prof. Radosław Markowski ostatnie działania Prawa i Sprawiedliwości to "jest poważny zamysł". - Uważam, że chodzi o to żeby uniemożliwić Bronisławowi Komroowskiemu rozpoczęcie prezydentury tak jak chciał - od wyciągnięcia ręki do przeciwników - powiedział politolog z Wyższej Szkoły Psychologii Społecznej i Polskiej Akademii Nauk.

Zdaniem Szostkiewicza PiS podsycając emocje związane z krzyżem sprzed Pałacu Prezydenckiego i tolerując wypowiedzi - takie jak wywiad Hofmana - "podtrzymuje obraz partii antysystemowej, która dąży do obalenia obecnego systemu". - Żeby powstało nowe państwo: pisowskie - powiedział publicysta "Polityki".

"Kaczyński ukradł politykę. Tak jak kiedyś księżyc". Przeczytaj

Pamiętajmy o historii

Według prof. Markowskiego nie można bezkarnie podsycać negatywnych emocji.



Choć, jak podkreślał porównanie może wydać się nadużyciem - najlepiej o tym świadczą doświadczenia z pierwszej połowy XX wieku. - Nie można eksperymentować na emocjach ludzi w nieskończoność Tak to się w paskudnych czasach - przed wojną - zaczynało. Albo nakręcona koniunktura na nienawiść polityczną materializowała się w zabójstwach politycznych, albo w wielkich systemach totalitarnych - mówił politolog.

Jak mówił prof. Radosław Markowski panujące obecnie "napięcie wśród ludzi" przewyższa to, czego doświadczyliśmy po 1989 roku.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM