Jedyną ofiarą afery hazardowej jest... Mariusz Kamiński. Według Jarosława Sellina

Groteskowy koniec poważnej afery. Tak zakończenie prac komisji hazardowej ocenia Jarosław Sellin. Według posła Polski Plus jedyną ukaraną osobą jest ten, który aferę ujawnił - były szef CBA Mariusz Kamiński. - Tego kto wykrył aferę pogonili - mówił w Poranku Radia TOK FM.
Za przyjęciem raportu przygotowanego przez przewodniczącego Mirosława Sekułe (z licznymi poprawkami posłów) głosowało czterech członków komisji, przeciwko troje posłów PiS i klubu Lewicy. Przedstawiciele opozycji szykują też zdania odrębne do raportu.

24 godziny czy tydzień? Ile dni na przygotowanie zdań odrębnych?

Dla Jarosława Sellina finał afery jest groteskowy. - Jedyny ukarany to Mariusz Kamiński. Tego kto wykrył aferę pogonili. Wszyscy inni albo są niewinni albo pogrożono im paluszkiem. Moim zdaniem to dosyć groteskowe zakończenia poważnej afery, która pokazywał dosyć poważną patologię na styku polityki i biznesu - mówił w Poranku Radia TOK FM.



Poseł Polski Plus nie zgadza się z tymi, którzy uważają, że Kamiński skoro faktycznie wykrył aferę, to powinien o tym powiadomić prokuraturę. Nie zrobił tego. Spotkał się za to z premierem Tuskiem. - Szef służby specjalnej ma przede wszystkim obowiązki komunikowania ważnych spraw, które wykrył osobie, której bezpośrednio podlega, czyli premierowi. On to zrobił i od tego czasu zaczęły się jego kłopoty - stwierdził Sellin.

Przypomnijmy, że afera hazardowa skończyła się dymisją nie tylko dla szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Szefem klubu parlamentarnego PO przestał być Zbigniew Chlebowski. Z fotelami ministrów pożegnali się Grzegorz Schetyna, Andrzej Czuma i Mirosław Drzewiecki. Stanowisko sekretarza stanu e resorcie gospodarki stracił Adam Szejnfeld. Pracę w Kancelarii Premiera zakończyli Rafał Grupiński i Sławomir Nowak.

DOSTĘP PREMIUM