Mediator o konflikcie wokół krzyża: Oni nie zdają sobie sprawy jak to jest niebezpieczne

- Wszyscy zaczynają się cieszyć tym zbudowanym ringiem przed Pałacem Prezydenckim. Nie zdają sobie sprawy jak bardzo jest to niebezpieczna gra - mówi w TOK FM mediator Jerzy Śliwa. Do rozwiązania narastającego konfliktu oferuje pomoc mediatorów.


Nic nie wskazuje na zakończenie awantury: - Boję się, że to dopiero początek - ostrzegał mediator. Na razie ocenia, że obie strony są wykorzystywane przez polityków: - Mamy do czynienia z prowokacją. Ta sytuacja sprzyja wszystkim, chyba poza prezydentem, któremu trudno jest zapanować nad tak trudną sytuacją. To wygląda jak rozpisany na dziesięć dni, zanim politycy wyjada na urlop, scenariusz, co na tej scenie politycznej można przebudować - mówił prezes ogólnopolskiego stowarzyszenia zawodowych mediatorów. Jerzy Śliwa twierdzi, że wydarzenia przed Pałacem pokazują, że w polityce można zarządzać poprzez konflikt - Wywołuje się konflikty, by zajmować miejsce na scenie politycznej - tłumaczył w TOK FM mediator.

"Podział, który jest teraz będzie niczym"

Przestrzegał przed bagatelizowaniem sporu, lekceważeniem i wyśmiewaniem drugiej strony. Także przez ludzi, którzy chcąc pokazać absurd sytuacji, prowokują 'obrońców krzyża' - Oni nie zdają sobie sprawy jak to jest niebezpieczna gra. Z prowokacji ten konflikt przejdzie do odwetu. Z odwetu może przejść do gromadzenia zwolenników. I podział, który jest teraz będzie niczym. Następnym etapem jest nieprzewidywalna eskalacja. A nad tym już nikt może nie zapanować - ostrzegał specjalista. Dla niego zdumiewające jest, że kancelaria nie robi niczego, by doprowadzić do zakończenia sporu. Nie ma żadnego autorytetu kościelnego, który by tam poszedł i rozmawiał z ludźmi. - Mogę tylko publicznie zaoferować pomoc środowiska mediatorów. Nie sądzę byśmy coś popsuli - mówił Jerzy Śliwa.

Co można zrobić?

Mediator podkreślał, że z rozmów o zakończeniu sporu nie można nikogo wyłączyć. Także ludzi często wyśmiewanych w mediach. - Ten krzyż trochę zaczyna symbolizować utraconego przywódcę duchowego ludzi, którzy tam są. Tak jakby byli opuszczeni przez Boga - ocenia mediator. Jego zdaniem ludzie obrońcy krzyża powinni być włączeni do rozmów o konflikcie. - Klasycznym, prostym błędem, który popełniono to podjęcie rozmów między trzema podmiotami (tj. rozmów o przeniesieniu krzyża między Kancelarią Prezydenta, warszawską kurią i harcerzami - red.), które zostały arbitralnie dobrane. To nie jest demokracja i państwo dialogu jeśli generuje się w sposób arbitralny trzy podmioty - mówił w TOK FM Śliwa.

Kto stoi pod krzyżem?

Jerzy Śliwa zwraca uwagę, że nie próbowano wyłonić reprezentacji ludzi, którzy dzień i noc stoją pod krzyżem. Ich stanowisko prezentowały przypadkowe osoby, często dobierane przez media: - Było kilka dni, gdy media z lubością prowadziły rozmowy z ludźmi, którzy są pod krzyżem. To są osoby często w podeszłym wieku lub prości ludzie. Wygenerowanie tych wypowiedzi naruszyło uczucia wielu tysięcy Polaków, którzy stanęli w obronie 'broniących krzyża' - zwracał uwagę Jerzy Śliwa. - Oni mają prawo być wysłuchani - podkreślał.

Policja między barierkami

Późnym wieczorem przed Pałacem Prezydenckim zgromadziło się kilka tysięcy osób zainteresowanych losami krzyża, który stanął tam po katastrofie smoleńskiej. Byli zarówno zwolennicy usunięcia go, jak i - w znacznej mniejszości - optujący za jego pozostawieniem. Obu grupom przyglądały się tłumy gapiów. Przed budynkiem ustawione były rzędy barierek; jezdnia została wyłączona z ruchu. Między barierkami stanęła policja.



Na transparentach jednych przeczytać można m.in. "Wykorzystanie krzyża do walki politycznej to dzieło szatana! Jarosławie Kaczyński opamiętaj się", "Zburzyć pałac prezydenckich - zasłania krzyż" oraz "Krzyż do kościoła. Polska to kraj świecki. Szanujmy konstytucję". Na transparentach drugich napisano m.in. "Zostawicie krzyż w spokoju. PO-litycy zamiast skłócać Polaków spełnijcie obietnice wyborcze!".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (23)
Mediator o konflikcie wokół krzyża: Oni nie zdają sobie sprawy jak to jest niebezpieczne
Zaloguj się
  • candid13

    Oceniono 14 razy 14

    jaro nie obrazil sie na rydzyka za SZAMBO W GUBERNI KACZYNSKICH, ani za PREZYDENTA LECHA OSZUSTA, a jego zone CZAROWNICA
    tylko zaborcy i okupanci tak dbali o podzial Polakow i polskiego kosciola jak jaro i rydzyk .
    NIE MA MIEJSCA DLA KRZYZA NIENAWISCI, krzyza jara i rydzyka

  • nietuskaczka

    Oceniono 13 razy 11

    Ten czlowiek madrze mowi. Sytuacja jest zapalna i bardzo niebezpieczna. Nie warto poglebiac juz istniejacych podzialow i osmieszac ludzi pod krzyzem, gdyz oni byc moze reprezentuja te czterdziesci pare procent elektoratu, ktory glosowal na PiS, i ktoremu droga jest pamiec o Lechu Kaczynskim. Oni tez sa dzieki wypowiedziom Jaroslawa Kaczynskiego i Sp -ki, oraz audycjom Radio Maryja szerzacym teorie spiskowe, swiecie przekonani o tym, ze maja racje, choc inni widza, ze to absurdalna manipulacja malej grupy ludzi, ktora jest sterowana wzgledami czysto politycznymi. Latwowiernosc osob starszych, ich fanatyczna religijnosc, uczuciowosc i patriotyzm Polakow sa cynicznie wykorzystywane pod krzyzem do rozgrywek z rzadem Tuska i prezydentura Komorowskiego. Ale poziom swiadomosci wsrod "obroncow krzyza" jest taki, ze wiekszosc zebranych tam ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy. Rzad niepotrzebnie milczal i ignorowal te wypowiedzi, kiedy Kaczynski oskarzal go o zbrodnicza dzialalnosc, a powinien w bardzo zdecydowany sposob, zaraz na samym poczatku polozyc temu kres. Jaroslaw Kaczynski musi byc pociagniety do odpowiedzialnosci za swoje pomowienia i insynuacje. Niech udowodni w sadzie, ze to co mowi pod adresem rzadu jest prawda. Jemu trzeba powiedziec wprost, ze bedzie karnie odpowiedzialny za to, jesli komus pod Palacem stanie sie krzywda, gdyz podzegal do niepokojow spolecznych. Nie wolno tolerowac takich klamstw, jakimi on sie posilkuje w walce o wladze. Zadna zaloba nie usprawiedliwia rozpowszechniania nieprawdy. Rzad nie powinien dawac sie wciagnac w zdalnie sterowane przez PiS prowokacje, lecz doprowadzic do dyfuzji tych zamiarow, ktore maja na celu zdyskredytowanie go w oczach opinii publicznej. Nalezy podjac niezwlocznie konstruktywne dzialania prowadzace do sensownego rozladowania nabrzmialej sytuacji na drodze dialogu, wlaczajac reprezentacje ludzi spod krzyza do procesu decyzyjnego. Palac powinien oficjalnie publicznie i imiennie zwrocic sie do hierarchow Kosciola, skoro oni na to czekaja, aby przyszli pod krzyz i przekonali swoich wiernych, ze uniemozliwiajac przeniesienie go do swiatyni postepuja nie po katolicku i niezgodnie z prawem. Niech wladze koscielne nie udaja, ze to co sie dzieje to nie ich sprawa, i niech sklonia swoje owieczki do pokojowego rozejscia sie do domow. Te kunktatorska postawe Kosciola media powinny pietnowac na kazdym kroku.

  • nintom

    Oceniono 10 razy 10

    do mario-radyja. Nie wiem, czy to co mówi prezes Jarek oszalały z powodu utraty władzy (bo brat się w sumie mniej liczył) nadaje się do prokuratury ale zwróć uwagę, że prezes sam powiedział, że (wyrwane z kontekstu) zdanie Komorowskiego o tym, że prezydent (Lech) gdzieś poleci i sprawa się rozwiąże powinno BYĆ BADANE PRZEZ PROKURATURĘ.

    Co drugie zdanie oszalalego prezesa sugeruje lub oskarża konkretne osoby o spowodowanie śmierci Lecha.

  • misia.19

    Oceniono 10 razy 10

    Proponuję, aby zacząć nawoływać media, by przestały reklamować ten sprowokowany przez Jara konflikt. Przecież jemu o to chodzi. On jest człowiekiem, który bez awantur nie istnieje. Nie może zabierać głosu na tematy ekonomiczne, społeczne , bo się na niczym nie zna. Istnienie dzięki konfliktom to dialektyczna metoda komunistów. Jaro ją przejął, bo przesiąkł w dzieciństwie tymi ideami. Przejął je przez "osmozę" od tatusia - komunisty.

  • krolowamk

    Oceniono 9 razy 9

    Dlaczego Jarosław nie składał kwiatów na Wawelu, lecz pod Pałacem, przy samowoli budowlanej?

  • goooral

    Oceniono 9 razy 9

    aaaaaa to teraz z łamiącymi prawo fanatykami trzeba mediować i negocjować ? a ja uważam że 3 sierpnia w momencie ataku na muyndurowych trzeba było wyjechać z całym tym oszołomstwem, spisać, dać mandaciki a najagresywniejszych po prostu zabrać na dechy. Nikt tym ludziom nie zabrania zbierania się i kultywowania czego tylko chcą w miejscach do tego przeznaczonych - tyle że oni chcą zawłaszczyć przestrzeń PUBLICZNĄ - a na to nie można pozwolić bo to czysta anarchia

  • m.gawka

    Oceniono 11 razy 9

    Najwięcej już cierpi Kościół. Wykrętne odpowiedzi, że jest się poza sprawą, nikogo nie przekonały. Schizmatyczny "toruński" odłam kościoła, jawnie nawołuje do rozróby. Na marginesie warto przypomnieć prokuraturze o jej obowiązkach! A podgrzewający atmosferę politycy, już chyba widzą, że to działalność samobójcza. Chyba, że właśnie o to im chodzi.

    Potrzebny jest mediator, który doprowadzi do zawarcia porozumienia z ludźmi czuwającymi koło krzyża i pozwoli zakończyć ten gorszący spektakl

  • newtadzik

    Oceniono 9 razy 9

    Mediator ma duzo racji. Z tymi ludźmi trzeba próbować dyskutować i na pewno się da. Techniki mediacji doskonale radzą sobie z prostotą umysłu, z zachowaniami ludzi opartymi na instynktach niezgody na: ponizenie, ignorowanie pozbawienie głosu... Z terrorystami przecież też się negocjuje. Najważniejszą rzeczą jest po pierwsze aby nie doprowadzać do eskalacji konfliktu, po drugie usunąć krzyż sprzed pałacu. Obrzucanie się wyzwiskami nie wiele tu da. PiSowcy i tak będą wietrzyć spisek, podpierać się "męką Chrystusa" lecz kiedyś (już niebawem) społeczeństwo, a potem historia się z nimi rozliczy. Kościół jako wspólnota ludzi dobrej woli i tak przetrwa a purpuraci odejdą w niepamięć jak ich poprzednicy. Pomnik (lub tablica) ku pamięci brata Jarosława i tak będzie musiał powstać ale kiedyś stawiano pomniki Stalina, Lenina, Dzierżyńskiego - i już ich nie ma.
    Jezus w Ewangeli mówi aby nie stawiać oporu złemu: "SłyszeIiście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące." (Mt 5,38–41). Chrześcijanie własnie w ten sposób wygrywają. Dlaczego Jezus kazał schować miecz Piotrowi kiedy przyszli Go pojmać? Katolicy Toruńscy nie będą żyli wiecznie, a gdy "źródełko" wyschnie - radio przestanie "owocować"...
    Nic nowego pod słońcem.

  • podhajce

    Oceniono 8 razy 8

    Negocjacje z udziałem "obrońców" to usankcjonowanie ich nielegalnej obecności na placu przed Pałacem .Czy ktoś negocjuje z Bin Ladenem?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX