Kowal: Kpina z krzyża, w kraju głęboko chrześcijańskim, jest niebezpieczna

- Ja rozumiem, że są tacy, którzy chcą się pożywić politycznie, ideologicznie i będą organizowali tego typu przedsięwzięcia, ale jak się ockniemy i zrozumiemy, że coś jest nie tak, to może być za późno - mówił w Poranku Radia TOK FM Paweł Kowal, eurodeputowany PiS. - Kpina z krzyża w kraju, który ma głęboko chrześcijańskie korzenie, jest sprawą z której nic dobrego nie będzie i musi się czuć za to odpowiedzialna kancelaria prezydenta - dodał.
- Władza publiczna poprzez zaniechanie, kpinę, różne działania doprowadza to tego, że jesteśmy świadkami takich zdarzeń - Paweł Kowal komentował wczorajszy happening na Krakowskim Przedmieściu. - Władza publiczna poprzez kpinę? - dziwił się prowadzący audycję Grzegorz Kozak. - Jest zgoda na publiczne znieważanie znaku świętego dla chrześcijan i to budzi moją całkowitą dezaprobatę - odpowiadał poranny gość TOK FM.

- Ludzie, którzy bronią krzyża i robią to na poważnie, z czystych intencji, są wypychani poza nawias swoich normalnych praw - mówił Kowal w TOK FM. - W Polsce jest tak, że jeśli alterglobaliści napadną na jakąś konferencję, to są to ludzie powodowani szlachetnym porywem serca, a jeśli ktoś odmawia różaniec na ulicy, to się okazuje, że jest on przedstawicielem sekty, że jest niegodny normalnego, demokratycznego zaufania władzy publicznej - przekonywał eurodeputowany PiS. I dodał: - Taki człowiek też ma swoją wrażliwość, swoje prawo wyrażania emocji, uczuć, przekonań.

- To jest sprawa, która mogła być załatwiona od pierwszego momentu, kiedy prezydent Komorowski został wybrany, nie rozumiem dlaczego ta sprawa nie została załatwiona - mówił Kowal.

- Przecież było kompromisowe porozumienie - przypomniał Grzegorz Kozak.

- W sytuacji kiedy przyjęto jako stronę harcerzy, którzy przynieśli krzyż, a przecież nie chodzi o to, kto przyniósł materiał, z którego został zrobiony krzyż, ponieważ krzyż dla chrześcijan to nie jest kwestia własności dwóch desek - odpowiadał Kowal. - Uznanie, że stroną jest ktoś, kto przyniósł te deski jest błędem - dodał.



Czy nocny happening był Twoim zdaniem kpiną z krzyża?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM