Posłowie zaskoczeni. Nic nie wiedzieli o odsłonięciu tablicy

Na odsłonięciu tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskiej nie pojawili się posłowie. - Nie dostaliśmy zaproszenia, a informacje o tym wydarzeniu dostaliśmy na kilkanaście minut przed samą uroczystością - twierdzą.
Dobrze, że odsłonięto tablicę? GŁOSUJ

Informacja do polityków o tym, że tablica jest montowana dotarła dokładnie na 15 minut przed samą uroczystością. Parlamentarzyści dostali sms-y od Kancelarii Prezydenta. Nie było jednak w nich zaproszenia.

- Wytłumaczono nam, że to ma być mała uroczystość, bez bicia dzwonów - mówi w rozmowie z TOK FM jeden z posłów Platformy. Przyznaje, że sam jest zaskoczony tak szybkim wywieszeniem tablicy upamiętniającej ofiary tragedii pod Smoleńskiem.

"Chodzi o odwrócenie uwagi od nieudolności rządu"

Zdaniem posła Zbigniewa Girzyńskiego z PiS tablica i montowanie jej w tak szybkim tempie to "spektakl Platformy Obywatelskiej". - Chodzi jej o to, aby odwrócić uwagę opinii publicznej od nieudolności rządu Donalda Tuska, że minęło 1001 dni, który nie radzi sobie z podstawowymi sprawami. Od początku krzyż był tematem zastępczym, specjalnie hodowanym przez PO - stwierdził polityk PiS w rozmowie z TVP Info.



DOSTĘP PREMIUM