Michałowski: nie chcieliśmy dopuścić do gorszących scen pod Pałacem

Gdybyśmy poinformowali wcześniej o powieszeniu tablicy doprowadzilibyśmy do ponownej eskalacji napięcia. Nie chcemy więcej tego typu sytuacji - w ten sposób Jacek Michałowski, szef Kancelarii Prezydenta wyjaśnił, dlaczego decyzja o powieszeniu tablicy upamiętniającej ofiary katastrofy smoleńskie zapadła w tajemnicy i tak szybko.
Dobrze, że odsłonięto tablicę? GŁOSUJ



Jak ujawnił na brifingu prasowym decyzja o tym, że ma być to tablica powieszona na Pałacu Prezydenckim Bronisław Komorowski podjął w dniu swojego zaprzysiężenia. I dodał, że będzie jeszcze jedna - w prezydenckiej kaplicy. Ta ma upamiętniać nieżyjącą parę prezydencką Lecha i Marię Kaczyńskich oraz pracowników Kancelarii Prezydenta, którzy zginęli 10 kwietnia.

"To krok do przodu"

- Chcielibyśmy, żeby te tablice doprowadziły do tego, żebyśmy mogli tą żałobę dobrze przeżyć do końca. To jest krok do przodu - mówił Jacek Michałowski. Jego zdaniem w ten sposób upamiętnione ofiary katastrofy pozwolą w spokoju przenieść krzyż spod Pałacu.

- Jestem przekonany, że jesteśmy na właściwej drodze. To co się tutaj działo do tej pory powinno powoli dobiegać końca - stwierdził szef Kancelarii Prezydenta.

Nie chciał powiedzieć jednak z kim konkretnie konsultował wygląd tablicy. Wskazywał tu jedynie na władze Warszawy i niektórych członków rodzin ofiary katastrofy smoleńskiej.

Michałowski zaznaczył też, że niebawem będzie pod tablicą zorganizowana specjalna uroczystość z udziałem harcerzy i "wszystkich tych, którzy pod krzyżem się modlili".

"To wypełnienie zobowiązania prezydenta"

Czy powieszenie tablicy rozwiąże spór wokół krzyża? - Dla pewnej grupy ludzi żadne rozwiązanie nie będzie dobre - odpowiadał z kolei Jacek Wojciechowicz, wiceprezydent Warszawy. - Jest to wypełnienie zobowiązania Bronisława Komorowskiego. Miasto oczekuje, że ta sytuacja będzie zmierzała ku temu, żeby ją rozwiązać w taki sposób, że będzie dobra maksymalnie dla wszystkich - zaznaczył Wojciechowicz.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (8)
Michałowski: nie chcieliśmy dopuścić do gorszących scen pod Pałacem
Zaloguj się
  • nanook

    Oceniono 5 razy 5

    DOSKONALE POSUNIECIE. Poza tym jezeli dla krzyzowcow Hejnal Wojska Polskiego jest tlem do okrzykow hanba to komu oni sluza ???

  • z_czarnolasu

    Oceniono 4 razy 4

    Słuszna decyzja i dobra akcja Kancelarii!
    Tzw. obrońcy osmieszyli sie po raz kolejny

  • co_jest_grane_panie_panowie

    Oceniono 3 razy 3

    Gorsząca scena jednak była.
    Ksiądz na odsłonięciu przypomniał komu Polacy mają służyć - bogu, kościołowi(Watykanowi) i na końcu ojczyźnie(Polsce?)

  • m_bozena

    Oceniono 2 razy 2

    i bardzo dobrze! oszołomy nie są stroną i nikt niczego nie musi z nimi konsultować, Jeszcze by tego brakowało!

    Gospodarzem pałacu jest p. Komorowski i on decyduje jak URZĄD Prezydenta chce upamietnić - w prezydenckim gmachu! - ofiary katastrofy

    I g.... do tego Szczypawce, PISdzielcom i krzyżakom,
    Oni - niech sobie na własnym terenie stawiają o chcą, Nawet piramidę Lechopsa

  • drugi-obserwator

    Oceniono 2 razy 2

    Panie Michałowski, brawo,udana akcja, bez rozgłosu, tak dalej

  • m.e.n

    Oceniono 2 razy 2

    I bardzo słuszna decyzja. Nie umieli "obrońcy" krzyża uszanować porozumienia w dniu 3 sierpnia, to są sami sobie winni.
    Żadnych więcej pomników, obelisków pod Pałacem.

  • hanishl

    Oceniono 2 razy 2

    Nareszcie ! Kancelaria wykonała właściwy krok nie oglądając si e na leniucha Tuska ani na HGW

  • seba-caad

    Oceniono 1 raz 1

    Popieram posunięcie Kancelarii Prezydenta, najwyższy czs skończyć z tą Cepeliadą pod pałacem.
    Gdyby ogłosili wiemy co by się działo mieliśmy tego przedsmak tydzień temu.
    A tak służy pamięci wszystkich i nie muszą się lansować przy tym żadni politycy by zbijać kapitał polityczny!!!

    Cokolwiek zrobi Prezydent i Rząd będą niezadowoleni i zawsze będzie źle.
    Kaczyński chciał upamiętnienia natychmiast i teraz jak MA to ma podstawę do tego by mówić, że w pośpiechu.

    Tutaj nie chodzi o Krzyż, tablicę czy pomnik, tylko o eskalację konfliktu przez zwolenników Jarosława Kaczyńskiego i doprowadzenia do wojny domowej żeby siłowo przejąć władzę i uniemożliwić pracę demokratycznie wybranemu Prezydentowi Polski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX