"Czasem klucha się mazgai, a po latach..." "Druh Bronek" i "druhna Anna" o czasach harcerstwa

- Harcerstwo uczy, że warto być dzielnym. Nastawiać się na to, że trzeba umieć sobie poradzić, że warto świat kochać, nawet jeśli on nie musi nas kochać - mówił prezydent Bronisław Komorowski podczas spotkania z harcerzami na krakowskich Błoniach podczas zlotu z okazji 100-lecia harcerstwa w Polsce. Prezydent wraz z żoną Anną wspominali harcerskie czasy i oglądali zdjęcia wspólnie wraz młodymi harcerzami, którzy zwracali się do nich "druhno" i "druhu".
- Co druhowie najcenniejszego osiągnęliście przez harcerstwo? - pytali młodzi harcerze parę prezydencką siedząc w zaimprowizowanej sali dyskusyjnej na Błoniach. Wspólnie oglądali zdjęcia "druha Bronka" i "druhny Anny".

- Przyjaźnie. Szczególny rodzaj przyjaźni, jaki łączy mnie z moją żoną. Ale także przyjaźnie na całe życie. Miałem dwa takie okresy - ty, Aniu, pewnie też - gdy zawiązywały się przyjaźnie na całe życie: harcerstwo oraz okres studiów i zaangażowania w opozycję, bo tam się ryzykowało. A wspólne ryzyko spaja. Ale pierwsze wielkie przyjaźnie to harcerstwo - mówił prezydent.

Jak podkreślił, druga najcenniejsza rzecz to umiejętność patrzenia z optymizmem na siebie i innych i radzenia sobie w trudnych warunkach. - Nie ma takich okoliczności, w których nie można cieszyć się życiem. I że można sobie zawsze poradzić: że warto być dzielnym, nie dać się załamać. To jest harcerstwo - mówił Komorowski.

Dopytany przez harcerzy przyznał też, że harcerstwo to dobra szkoła przed rozpoczęciem działalności politycznej: kształtuje jednocześnie umiejętność podporządkowania się i bycia przywódczym.

- Nie da się do końca wyjąć z doświadczenia życiowego tego, co wiąże się tylko z harcerstwem. Sami wiecie: czasem trafia klucha, która mazgai się, rozczula nad sobą nie potrafi się kolegować. I raptem po paru latach następuje zmiana: jest prężny, zaradny, daje od siebie dużo innym - mówił prezydent.

Jak przyznał, podczas kampanii prezydenckiej wspominał z żoną harcerskie czasy. - Harcerstwo uczy, że warto być dzielnym. Nastawiać się na to, że trzeba umieć sobie poradzić, że warto świat kochać nawet, jeśli on nie musi nas kochać - mówił. - Przekonanie, że świat jest generalnie dobry, zło czai się gdzieś po krzakach (druhna może się bać wrócić w nocy do namiotu, to trzeba jej pomóc). Ale generalnie jest OK. - podkreślał.

Wraz z żoną mówił też o tym, że po czasach harcerskich została mu miłość do przyrody

"Druhna Anna była moja przełożoną"

Para prezydencka poznała się właśnie w czasie harcerskiego rajdu. - Druhna Anna była moja przełożoną - mówił Bronisław Komorowski. Pierwsza Dama wspominała z kolei, jak dokładnie poznała się z mężem. - Najpierw poznałam jego buty, potem dopiero właściciela - opowiadała.

Para Prezydencka wspominała konkretnych druhów, szczególnie ciepło - Józefa "Ziutka" Czapskiego, działacza ZHP i oficera AK. - Dawał przykład tego, jak patrzeć na świat i na innych ludzi. Dzięki takim osobom absolutnie utożsamialiśmy się z żołnierzami z "Parasola". Wraz z nimi przezywaliśmy zamach na Kutscherę, Powstanie Warszawskie... Takim ludziom zawdzięczaliśmy bardzo, bardzo wiele. Także to, że potem czuliśmy się uprawnionymi dziedzicami, ale także i strażnikami tradycji szaroszeregowej. Moja żona poznała mnie po butach, a ja ją w zasadzie po tym, jak pełniła wartę przy kwaterze batalionu Parasol na Powązkach - mówił prezydent. Anna Komorowska przytakiwała mu podkreślając, że Czapski miał ciekawą osobowość: - Uroczy, fantastyczny gawędziarz. Spędziłam z nim dużo czasu. Nasz szczep był w szkole na Dolnym Mokotowie, a ja mieszkałam na Górnym Mokotowie. Druh Czapski tez i po zbiórkach jak dżentelmen mnie odprowadzał. Był niezwykle miłym człowiekiem.

Zlot 8 tysięcy harcerzy

W niedzielę w Jubileuszowym Zlocie Stulecia Harcerstwa "Kraków 2010" uczestniczy 8 tys. harcerzy. Biorą w nim udział reprezentacje wszystkich 17 chorągwi ZHP z całej Polski, a także goście z innych organizacji polskich i zagranicznych. Prezydent przyjął też protektorat nad Związkiem Harcerstwa Polskiego i odznaczył Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski Juliusza Langera i Józefa Dróżdża. Krzyże Oficerskie OOP odebrali: Ewa Kossowska, Tadeusz Siuda, Edward Szczęśniak i Anna Zaleska, a Krzyż Kawalerski OOP Stefan Gasikowski i Tadeusz Cyjankiewicz. Zdecydował też o uhonorowaniu 19 innych osób Złotymi, Srebrnymi i Brązowymi Krzyżami Zasługi. Wręczy je w poniedziałek wojewoda małopolski.

Po uroczystościach na Wawelu Komorowski z żoną udali się do miasteczka zlotowego na krakowskich Błoniach, gdzie mieszka ok. 8 tys. uczestników Jubileuszowego Zlotu Stulecia Harcerstwa "Kraków 2010".

Rolę ruchu harcerskiego w kształtowaniu postaw patriotycznych podkreślał też uczestniczący w niedzielnym jubileuszu prezes NBP Marek Belka. Przekazał on harcerzom uczestniczącym w zlocie okolicznościowe monety wypuszczone przez NBP z okazji harcerskiego jubileuszu. "Harcerstwo to nie teoria, to działanie" - powiedział Belka.

Harcerze dostaną na pamiątkę dwuzłotowa monetę obiegową. Prezydentowi i kardynałowi Dziwiszowi oraz seniorom harcerstwa Belka przekazał komplet monet wypuszczonych przez NBP - 10-złotową srebrną monetę i dwuzłotówkę.

100 lat harcerstwa

Podczas zlotu harcerze i ich goście chcą podsumować minione 100 lat działalności harcerstwa, wyznaczyć wizję ruchu oraz kierunki na następne lata, kultywujące misję skautingu. W sześciu blokach programowych harcerze będą zdobywać wiedzę i umiejętności przydatne młodym obywatelom Polski. Wieczorem zaplanowano koncerty, spotkania i zabawy.

Za rok powstania harcerstwa przyjmuje się 1910, a właściwie okres między wrześniem 1910 (powstanie pierwszego zastępu) a 22 maja 1911 (powstanie pierwszych drużyn). Za symbolicznych założycieli harcerstwa uważa się Andrzeja Małkowskiego i jego żonę Olgę Drahonowską-Małkowską. Istotę różnicy pomiędzy ówczesnym "klasycznym" skautingiem założonym przez gen. Roberta Baden-Powella a powstającym wówczas harcerstwem, Andrzej Małkowski ujął w słowach: harcerstwo to skauting plus niepodległość, aby podkreślić różnicę w ówczesnych priorytetach polskiego harcerstwa i światowego skautingu

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM