Spadek poparcia dla PiS. "Gorzka satysfakcja buntowników PiS"

Najnowsze sondaże pokazują stopniowy spadek poparcia dla partii Jarosława Kaczyńskiego od czasu przegranych przez PiS wyborów prezydenckich. Konserwatywni komentatorzy zastanawiają się, co zrobi PiS, by odzyskać poparcie. "Bo dźwignąć partię z upadku jest dużo trudniej niż do niego doprowadzić" - ocenia blogerka Kataryna.
Według sondażu GFK Polonia dla "Rzeczpospolitej" spadło poparcie dla PiS - z 39 proc. na początku sierpnia do 35 proc. teraz. Różnica między PO a PiS zwiększyła się z 6 do 13 punktów proc. Tymczasem według sondażu PBS DGA dla "Gazety Wyborczej", PiS stracił 3 punkty proc. i cieszy się poparciem 24 proc. wyborców. To aż o 21 punktów proc. mniej niż ma PO.

"Zaostrzenie języka zaszkodziło"

"I choć wyniki w szczegółach się różnią, trudno nie dostrzec tendencji - zaostrzenie języka zaszkodziło PiS-owi. PiSowscy buntownicy muszą czuć gorzką satysfakcję: mieli rację, nowa strategia szkodzi ich partii" - napisał Michał Szułdrzyński z "Rzeczpospolitej". "Najważniejsze pytanie jednak brzmi: co dalej, bo kierownictwo PiS jest chorobliwie impregnowane na wyniki badań sondażowych i będzie przekonywać, że poparcie nie spada a rośnie" - zauważa publicysta.

Także blogerka Kataryna zastanawia się co dalej z PiS-em. "Nie mój cyrk, nie moje małpy ale nie mogę się doczekać realizacji tej cudownej recepty na lepszy PiS. Niech się sprawdzą wreszcie, jestem za" - napisała na Twitterze. "Bo dźwignąć partię z upadku jest dużo trudniej niż do niego doprowadzić. Ktoś chyba za bardzo uwierzył w swoje siły po kampanii prezydenckiej. A jak już te sondaże całkiem spadną, a Kaczyński odejdzie to co? Jest jakiś plan na potem czy się zadowolą przejęciem zdołowanej partii?" - zastanawia się blogerka.

PiS: Na sondaże nie patrzymy

Paweł Kowal, uchodzący za centrowego polityka w PiS, w telewizji Polsat News wymijająco odpowiadał na pytania Tomasza Machały o spadek poparcia dla PiS. - Ja nie chcę być takim politykiem, i chciałbym aby w mojej partii było jak najmniej takich polityków, którzy siedzą z wypiekami przed ekranami komputerów i śledzą wszystkie sondaże - tłumaczył. Poseł zapewnia, że sondażami się nie przejmuje. Od kilku dni to samo powtarzają także inni politycy PiS, m.in. Mariusz Błaszczak.

- Moja partia jest partią prawicową, szeroką. Musi gromadzić polityków o bardzo konserwatywnych poglądach aż po polityków o centrowych poglądach - podkreślał Kowal. Poseł PiS jest przekonany, że z jego partii na pewno nie odejdą bardziej liberalni politycy, jak Joanna Kluzik-Rostkowska czy Paweł Poncyljusz, którzy krytycznie patrzą na ostatnią retorykę Jarosława Kaczyńskiego.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM