Zyzak: "Działania Wałęsy sprzed lat budzą wątpliwości"

PRZEGLĄD PRASY. Paweł Zyzak, młody historyk i autor kontrowersyjnej biografii Lecha Wałęsy, pisze na łamach "Naszego Dziennika": "Między legendy można więc włożyć tzw. kierowanie strajkiem przez Lecha Wałęsę. Jego zaangażowanie w okupację zakładu w niczym nie przypominało zdecydowanego przywództwa Andrzeja Kołodzieja w Gdyni."
Według Zyzaka budując strajk "autentyczni robotnicy" z WZZ-ów nie przykładali nadmiernej wagi do własnej pozycji, robili to za to "niektórzy działanie trójmiejskiej opozycji wywodzącej się ROPCiO, we własnym zakresie Lech Wałęsa oraz tzw. eksperci, grupa lewicowych intelektualistów warszawskich krystalizująca się wokół Tadeusza Mazowieckiego i Bronisława Geremka".

Autor kontrowersyjnej biografii Lecha Wałęsy przytacza "legendę": "NSZZ "Solidarność", jest dzieckiem wszystkich działaczy kojarzonych z tzw. drugą "Solidarnością". Ze związkiem "odgórnie" budowanym w końcu lat 80. przez Lecha Wałęsę oraz grupę intelektualistów, często byłych działaczy "Solidarności", akceptujących uległą w stosunku do władz komunistycznych linię polityczną opozycji" i dodaje: "Otóż tak nie jest".

Zyzak bierze w obronę niektóre osoby z tamtych lat. Jego zdaniem wśród elit opozycyjnych panował silny sceptycyzm odnośnie sensu podnoszenia idei wolnych związków. Wolnymi od tego sceptycyzmu, poza WZZ-owcami, była zdaniem Zyzaka część KOR-u skupiona wokół Antoniego Macierewicza oraz Zbigniewa Romaszewskiego, Jarosława Kaczyńskiego i Jana Olszewskiego.

Więcej w dzisiejszym "Naszym Dzienniku".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM