SLD walczy o etykę. "Nikt na wojnę z Kościołem nie idzie" - zapewnia Piekarska

W 72 proc. polskich szkół odbywają się lekcję religii, zajęcia z etyki tylko w niespełna 2,5 proc. O to, żeby było inaczej chce zawalczyć SLD. Katarzyna Piekarska zapewnia, że Sojusz nie szykuje rewolucji. - Chodzi o zapewnienie tego, co jest zapisane w konstytucji i w konkordacie - mówi posłanka. Zdaniem wiceprezydenta Warszawy, odpowiedzialnego za oświatę, "trzeba się zastanowić jak to zrobić, żeby zacząć kształcić nauczycieli etyki".
Jak wynika z informacji TOK FM SLD w pierwszej kolejności zażąda od minister edukacji Katarzyny Hall przedstawienia w Sejmie informacji na temat tego, gdzie i jak prowadzone są zajęcia z etyki. Kolejnym krokiem ma być sejmowa debata. - Potem będziemy chcieli, żeby odpowiednie środki szły na kształcenie nauczycieli, bo teraz brak zajęć z etyki argumentuje się tym, że nie ma nauczycieli - mówiła w Komentarzach Radia TOK FM Katarzyna Piekarska. Jak dodała wiceprzewodnicząca SLD pieniądze na kształcenie nauczycieli są. - Przy rozliczeniu budżetu w 2009 okazało się, że nie wykorzystano wszystkich środków na dokształcanie nauczycieli. Można też korzystać ze środków unijnych - stwierdziła.

Na kształcenie nauczycieli etyki zwrócił też uwagę, w Poranku Radia TOK FM, Włodzimierz Paszyński wiceprezydent Warszawy odpowiedzialny za oświatę. - Trzeba się zastanowić jak to zrobić, żeby zacząć kształcić nauczycieli etyki. Od prawie 20 lat o tym mówimy, ostatnio mówimy o tym głośniej niż kiedyś. Trzeba się przyzwyczaić do tego, że różne działania, które się toczą w szkole to są procesy, zawsze emocje na początku górują nad rozumem - mówił.

Na inny aspekt sprawy zwrócił uwagę szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej prof. Krzysztof Konarzewski. - Mało jest chętnych na lekcje etyki, a to oznacza, że trudno znaleźć nauczyciela na etat nawet dla kilku szkół. Pół biedy w dużych miastach, ale na wsiach i w małym mieście to wykluczone - powiedział w TOK FM.

Bez stanowczych działań etyka zawsze zostanie na drugim miejscu. Przeczytaj

Piekarska podkreśla, że akcja Sojuszu to nie jest żadna rewolucja. - Nikt na wojnę z Kościołem nie idzie. Chodzi o zapewnienie tego, co jest zapisane w konstytucji i konkordacie. To nie jest żadna rewolucja.

To dzięki krzyżowi sprzed Pałacu Prezydenckiego

SLD teraz zaczyna batalię o lekcje etyki nie tylko dlatego, że dziś zaczyna się rok szkolny. - Teraz jest klimat żeby o tym rozmawiać. Debata o rozdziale państwa od kościoła zaczęła się oddolnie - mówiła Katarzyna Piekarska. Powodu dla którego ta debata się rozpoczęła polityk Sojuszu szuka w zamieszaniu związanym z krzyżem stojącym przed Pałacem Prezydenckim. - Kościoła w przestrzeni publicznej jest za dużo. Myślę, że kiedyś sam Kościół będzie się domagał wyprowadzenia religii ze szkół - uważa gość Komentarzy Radia TOK FM. Jak dodała Piekarska to Kościół traci na tym, że katechezy odbywają się w szkołach.

W walce o lekcje etyki pomoże zapewne lewicy czerwcowy wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Trybunał uznał, że brak możliwości wyboru w polskich szkołach etyki zamiast religii narusza Europejską Konwencję Praw Człowieka i Podstawowych.

DOSTĘP PREMIUM