Zamiast salek katechetycznych w szkołach, salki informatyczne. Lewica do minister Hall

Zamiast przeznaczania pieniędzy z budżetu państwa na organizację lekcji religii w szkołach, wydajmy je na tworzenie salek informatycznych i pensje nauczycieli - informatyków - postulują posłowie SLD.
Taki postulat skierowany także do minister edukacji narodowej Katarzyny Hall zamierza zgłosić Grzegorz Napieralski, szef Sojuszu. Zapowie to jutro na konferencji prasowej w Szczecinie - poinformowali reportera TOK FM politycy lewicy.

Lewica obliczyła: lekcje religii kosztują budżet do miliarda złotych rocznie

Ma być to kolejny krok w walce Sojuszu z lekcjami religii w szkołach. Partia Napieralskiego chce wyprowadzić je ze wszystkich placówek oświatowych w Polsce. Według propozycji lewicy miałaby one być organizowane poza budynkiem szkoły lub jeśli w jej murach to za odpłatność jak za wynajem sali po cenach rynkowych.

- Według naszych informacji budżet państwa przeznacza do miliarda złotych rocznie na zajęcia religii w szkołach. Z tego pół miliarda to same wynagrodzenia dla katechetów. To pieniądze, które można wydać na sensowniejsze cele - twierdzi Tomasz Kalita, rzecznik SLD. Te cele to tworzenie salek informatycznych w szkołach i zwiększenie godzin nauczania informatyki.

20 lat od wprowadzenia do szkół katechezy

Taki postulat jest wysuwany teraz nieprzypadkowo. Dziś mija dokładnie 20 lat, kiedy w szkołach wprowadzono lekcje religii. W czasie, kiedy to zrobiono premierem był Tadeusz Mazowiecki. Z tej okazji dziś w polskich kościołach odczytywany jest list biskupów do wiernych .

DOSTĘP PREMIUM