Borusewicz na Syberii: Polska nie zapomina o rodakach

Polska nie zapomina o swoich rodakach poza granicami kraju - zapewniał marszałek Senatu Bogdan Borusewicz na spotkaniu z Polonią w Irkucku na Syberii. Uroczystość odbyła się z okazji 20-lecia Polskiej Autonomii Kulturalnej "Ogniwo".
Marszałek Borusewicz zapewnił, że Polska nie zapomina o swoich rodakach i dzieciach rozsianych po całej ziemi i dziękował działaczom polonijnym za oddanie sprawie krzewienia kultury i języka polskiego. W jego ocenie, Polonia wzbogaca tych, którzy mieszkają w kraju, bo pokazuje, że można Polskę nosić w sercu. Podziękował im również za to, że czują się Polakami i przyznają się do bycia Polakami bez względu na to, gdzie są.

Podczas uroczystości Kartę Polaka wręczono Izoldzie Nowosiołowskiej - pierwszej prezes i współzałożycielce Polskiej Autonomii Kulturalnej "Ogniwo". Nestorka ruchu polonijnego, urodzona w rodzinie powstańca styczniowego zesłanego na Syberię, chciała zjednoczyć osoby polskiego pochodzenia w tym regionie. Jak mówi, zawsze chciała, żeby Polacy byli zjednoczeni. Jednak zwraca ona uwagę, że choć w Irkucku Polaków jest mało, to w całym regionie są ich miliony.

W działalność "Ogniwa" zaangażował się między innymi pan Waleriusz Danilecki, którego ojciec przyjechał na Daleki Wschód z Kresów Wschodnich. Przyznaje on, że przez wiele lat jego ojciec w obawie przed represjami nie przyznawał się do polskich korzeni, a języka polskiego nauczył się od babci. Dopiero po śmierci Stalina jego ojciec przestał ukrywać, że jest Polakiem.

Przy organizacji "Ogniwo" działa sobotnio-niedzielna szkoła języka polskiego i trzy zespoły twórcze. Jej główną bolączką jest brak własnej siedziby. Według danych zamieszczonych w "Raporcie o sytuacji Polonii i Polaków za granicą 2009", na Syberii mieszka około 30 tysięcy osób narodowości polskiej, w tym ponad 3 tysiące w obwodzie irkuckim. Osób mających polskie korzenie jest jednak znacznie więcej.

DOSTĘP PREMIUM