SLD: Nastąpił przechył w stronę jednej religii

- W państwie polskim nastąpił przechył w stronę jednej religii. Państwo polskie zaangażowane jest w obronę, ochronę i wspieranie interesów jednego kościoła - powiedział kandydat SLD na prezydenta Szczecina, Jędrzej Wijas. Grzegorz Napieralski zaproponował, by pieniądze przeznaczane dziś na lekcje religii były kierowane na unowocześnienie szkół.
- Nie tylko my o tym mówimy, mówią ludzie, którzy dotychczas nie funkcjonowali w polityce, byli na zewnątrz (...). Takich ludzi spotykam. Uwiera ich ta gęsta atmosfera, w której rok szkolny musi w wielu miejscach rozpoczynać się mszą świętą - powiedział Wijas.

Wijas podał wyliczenia ile kosztują lekcje religii, a ile etyki w Szczecinie. - Te pierwsze, to jest ponad 8 mln 700 tys., a lekcje etyki 300 tys. W przedszkolach publicznych nie ma żadnego, w którym odbywałyby się lekcje etyki - wyliczył.

Według Wijasa dzieci nie mają alternatywy, bo "nieobecność na lekcjach religii skazuje je na naznaczenie". - Oto, do czego ten system zmusza nas, młodych rodziców - stwierdził.

Kandydat SLD na prezydenta miasta chce, by Szczecin był "neutralny światopoglądowo, przyjazny wszystkim, niezależnie od tego, jakie mają wyznanie oraz preferencje: polityczne, seksualne, wszelkie inne". - Za moich rządów miasto Szczecin nie będzie rozpoczynało swoich uroczystości miejskich od mszy świętej. Nie będzie otwierać nowych dróg razem z kropidłem. (...) Nie potrzebujemy do tego cudu, tylko ciężkiej i efektywnej pracy - deklarował. Obiecał także, że będzie chciał zapewnić lekcje etyki w każdej klasie szkoły powszechnej.

- Chcielibyśmy, by każdy uczeń, który rozpoczyna rok szkolny otrzymał mały komputer przenośny, zgodnie z obietnicą rządu Tuska - powiedział Grzegorz Napieralski. Według niego koszt takiego przedsięwzięcia, to od 230 do 270 mln zł. - To połowa pieniędzy, które idą na wynagrodzenia na katechetów - obliczył.

- Chcielibyśmy, by przygotowano specjalne pakiety na rozwój dziecka, a także na poprawienie oprogramowania, tam, gdzie te komputery już są. Napieralski chce rozpocząć debatę z rządem na ten temat.

Napieralski stwierdził również, że jego partia nie będzie prowadziła krucjaty przeciwko krzyżom w urzędach, a jeśli chodzi o te zwieszone w klasach, zaproponował "szeroką debatę społeczną".

DOSTĘP PREMIUM