Mandaty dla osób sprzed krzyża? Gronkiewicz-Waltz w TOK FM: "Potem moglibyśmy przegrać w sądzie"

- Krakowskie Przedmieście niestety nie wygląda tak, jakbyśmy chcieli - przyznała w Poranku TOK FM Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy. - Barierki przed Pałacem Prezydenckim zostały ustawione nie na nasz wniosek, lecz jeszcze przed 15 sierpnia, ale mam nadzieję, że wkrótce zostanie załatwiona sprawa krzyża i barierki znikną - dodała.
Może powinniśmy zorganizować ruch "Przywróćmy Krakowskie Przedmieście warszawiakom"? - zaproponowała Hannie Gronkiewicz-Waltz w Poranku TOK FM Janina Paradowska. - Krakowskie Przedmieście na fragmencie przed Pałacem Prezydenckim nie wygląda rzeczywiście tak, jakbyśmy chcieli - przyznała prezydent Warszawy. - Rozmawiam z Kancelarią Prezydenta i myślę, że z wielu względów barierki jeszcze tam zostaną. Natomiast na pewno nie mogą pozostać na długo. Mam nadzieję, że niedługo zostanie rozwiązana sprawa krzyża, porozumienie zostanie podpisane i barierki znikną.



- To miejsce publiczne, a tam gdzie prezydenci mają swoje siedziby, to te wszystkie rzeczy: bagaże, łóżka, termosy muszą zostać sprawdzone. - Ma pani straż miejską i instrument w postaci mandatów? - sugerowała Janina Paradowska. - Tak, ale prawo u nas dotyczące zgromadzeń tak liberalne, że prawie każde zgromadzenie można uznać za manifestację spontaniczną. Tak jak przestrzegam prawa, tak nie chcę działać wbrew prawu - odpowiadała Gronkiewicz-Waltz. - Gdybyśmy potem przegrali w sądzie, wtedy autorytet władzy by upadł kompletnie. Przegrałby w sądzie i wtedy można by robić co się chce - dodała. - Demokracja kosztuje i trzeba tę sytuację w sposób bezsiłowy rozwiązać.

"Moja kampania zaczęła się pierwszego dnia po objęciu urzędu"

Obserwuje pani kampanię Wojciecha Olejniczaka? - pytała Janina Paradowska. - Oczywiście, wiem, że na razie głównie objechał wszystkie dzielnice. Ja ubiegam się o reelekcję, więc moja kampania zaczęła się już pierwszego dnia po wyborze na pierwszą kadencję, bo mój program obejmuje dwie kadencje - mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz. - Po innych miastach widać, że dwie kadencje to dobre wyjście.

- Skończenie pierwszej nitki metra i most północny to rzeczy, którymi mogę się chwalić - kontynuowała prezydent Warszawy. - Budujemy centrum Alzheimera, zrównoważyliśmy liczbę miejsc w przedszkolach, poza Ursusem i Białołęką to jest zrównoważone w każdej dzielnicy. Potworne ilości żeśmy zainwestowali również w służbę zdrowia. Praktycznie każdy szpital został rozbudowany - mówiła Gronkiewicz-Waltz.



A bardzo miasto jest zadłużone? - dopytywała Paradowska. - Spłaciliśmy kredyty komercyjne i pozyskujemy pieniądze z rynku oraz instytucji międzynarodowych - odpowiadała wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej. - Na koniec zeszłego roku zadłużenie wynosiło 39 proc. dochodów, ale jeszcze trzy lata temu to zadłużenie wynosiło 38 proc., przy czym nie było inwestycji. W tym roku będzie ich jeszcze więcej. To nie jest groźne zadłużenie. Zadłużenie wszystkich miast wynika z funduszy europejskich, które wymagają wkładu własnego. Dajemy maksymalnie ile się da wkładu własnego. A walczymy z Unii o każdy milion - zapewniała prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM