Kluzik: Konsekwencje za nielojalność powinny dotknąć także Zbigniewa Ziobrę

- Ja uważam, że życie publiczne wymaga otwartości, ale jeżeli kierownictwo PiS widzi w tym coś złego, to uważam, że konsekwencje powinny dotknąć także Zbigniewa Ziobrę - powiedziała Joanna Kluzik-Rostkowska. Przypomniała, że on także po wyborach krytykował linię partii.
Kluzik-Rostkowska: Ja w takiej partii nie chcę być

Kluzik-Rostkowska komentowała w Sejmie zawieszenie Elżbiety Jakubiak. Podkreśliła, że czeka na wynik jej rozmów z prezesem PiS i od tego uzależnia swoje dalsze decyzje.

- Jestem przekonana, że gdyby Elżbieta Jakubiak nie znalazła się w sztabie, dzisiaj nie miała by tych kłopotów, które ma - tak skomentowała domniemane powody zawieszenia swojej partyjnej koleżanki.

Kluzik-Rostkowska przy okazji przypomniała, że jedną z pierwszych osób, które zaczęły po wyborach komentować linię Prawa i Sprawiedliwości, jak i samą kampanię był Zbigniew Ziobro. - Moje otwarte pytanie do Mariusza Błaszczaka jak i kierownictwa partii brzmi, czy Zbigniew Ziobro będzie musiał się tłumaczyć z nielojalności powodowanej publiczną kontestacją? - pytała.

- Ja uważam, że życie publiczne wymaga otwartości, ale jeżeli kierownictwo PiS widzi w tym coś złego, to uważam, że konsekwencje powinny dotknąć także Zbigniewa Ziobrę - podkreśliła Kluzik-Rostkowska.

Zawieszona Elżbieta Jakubiak jest w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości, rozmawia z Jarosławem Kaczyńskim. Wcześniej Jakubiak otrzymała pismo w sprawie jej zawieszenia w prawach członka PiS.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM