Sikorski: Kaczyński urwał się z orbity okołoziemskiej

- Kaczyński urwał się z orbity okołoziemskiej i jest wciągany w emocjonalną czarną dziurę i porusza się w przestrzeni kosmicznej - tak Radosław Sikorski tłumaczył w Radiu Zet wypowiedzi prezesa PiS o serwilizmie Polski w stosunku do Rosji czy przyczynach katastrofy Tu-154. Szef MSZ zdradził, że ambasadorowie Polski otrzymali od Jarosława Kaczyńskiego list informujący, że Anna Fotyga reprezentuje PiS w sprawach zagranicznych.
Jarosław Kaczyński uważa, że Polska to "kondominium rosyjsko-niemieckie". - Trudno mi zgodzić się z tą pogardą. Kaczyński urwał się z orbity okołoziemskiej i jest wciągany w emocjonalną czarną dziurę i porusza się w przestrzeni kosmicznej - mówił Radosław Sikorski w Radiu Zet.

Minister spraw zagranicznych powiedział dziś, że Jarosławowi Kaczyńskiemu współczuje. - On i rodziny innych ofiar mają prawo do żalu i reakcji emocjonalnej. Pytanie, czy Polskę stać na to, by politycy w takim stanie psychicznym przewodzili polskiej opozycji - pytał. Dodał jednak, że nie chce ingerować w wewnętrzne sprawy Prawa i Sprawiedliwości.

Prezes PiS w wywiadzie dla prawicowego portalu Blogpress mówił o katastrofie prezydenckiego TU-154. Jego zdaniem to dziwne, że były bombowiec, uległ aż takim zniszczeniom po upadku z wysokości 80 metrów. - Ja w odróżnieniu do Jarosława Kaczyńskiego nie jestem ekspertem lotniczym - stwierdził Sikorski, który sam jest pilotem. (Ale "tylko szybowca"). Suchej nitki na wypowiedziach Kaczyńskiego nie zostawili też ludzie związani z lotnictwem.

Ambasadorowie dostali list od prezes PiS w sprawie Fotygi

Szef MSZ Radosław Sikorski powiedział także, że prezes PiS Jarosław Kaczyński, w piśmie skierowanym prawdopodobnie do wszystkich ambasadorów, poinformował, iż w sprawach zagranicznych PiS będzie reprezentowała Anna Fotyga.

- Wczoraj jeden z ambasadorów europejskich poinformował mnie, że podobno wszyscy ambasadorowie otrzymali pismo od prezesa Kaczyńskiego, że w sprawach zagranicznych jego partię będzie reprezentowała Anna Fotyga. Serdecznie gratuluję mojej poprzedniczce - powiedział Sikorski w Radiu Zet. Fotyga była ministrem spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

Podkreślił też, że Fotyga w ostatnich dniach zgodziła się z prezesem Kaczyńskim, że Polska jest "kondominium niemiecko-rosyjskim", tymczasem - jak mówił - wcześniej "chciała to kondominium reprezentować, jako ambasador Polski przy ONZ". - Później przyjęła pracę w instytucji międzynarodowej, o którą to kondominium dla niej zabiegało - przypomniał Sikorski. Fotyga pracowała w Międzynarodowej Organizacji Pracy, w sierpniu podała się do dymisji, by zaprotestować przeciw wypowiedziom prezydenta Bronisława Komorowskiego o Gruzji.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM