Święczkowski chce doradzać zespołowi Macierewicza

Bogdan Święczkowski, były szef ABW za rządów PiS, przymierza się do roli doradcy poselskiego zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej - pisze ?Polityka?.
W rozmowie z "Polityką", Bogdan Święczkowski zdradził, że ogląda na kanale Discovery cykl o katastrofach lotniczych, stąd jest przekonany, że Tu-154M nie powinien spaść 10 kwietnia pod Smoleńskiem. Będąc prokuratorem w stanie spoczynku przymierza się, by zostać doradcą zespołu Macierewicza.

Bogdan Święczkowski był szefem Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego za rządów PiS. Po przegranych przez PiS wyborach, Święczkowski - przy aprobacie jeszcze urzędującego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry - trafił do Prokuratury Krajowej, a jego zastępca Grzegorz Ocieczek do Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Po utworzeniu Prokuratury Generalnej, Święczkowski i Ocieczek odeszli w stan spoczynku.

Jak pisze "Polityka", zarówno Święczkowski, jak i Ocieczek jako prokuratorzy w stanie spoczynku, pobierają najwyższe pensje przysługujące prokuratorom Prokuratury Generalnej. - Wolałbym pracować jako prokurator, stan rentiera nie sprawia mi satysfakcji, ale skoro państwo woli mi płacić i niczego w zamian nie oczekiwać, nie będę protestował - tłumaczy "Polityce" Święczkowski.

DOSTĘP PREMIUM