Migalski: Prezes PiS atakuje sam siebie

Zdaniem Marka Migalskiego, Jarosław Kaczyński, atakując strategię wyborczą, na czele której stali Paweł Poncyljusz i Joanna Kluzik-Rostkowska, atakuje sam siebie. Były eurodeputowany PiS dodał również, że widział jak prezes PiS bierze leki, ale nie sądził, że ?odbierają mu zdolność racjonalnego myślenia?.
- Paweł Poncyljusz, który leżał na połowie sztabów wijąc się z bólu, Joanna Kluzik-Rostkowska, która przez trzy miesiące nie widziała swoich dzieci - atakowanie takich ludzi jest atakowaniem samego siebie - mówi Marek Migalski w RMF FM, odnosząc się do ostatnich wywiadów Kaczyńskiego. Były europoseł PiS dodał, że widział jak Jarosław Kaczyński podczas kampanii wyborczej brał leki.

- Wiedziałem, że Jarosław Kaczyński przeżywa traumę, i dla mnie zażywanie leków wtedy nie było czymś niemoralnym i niewskazanym, natomiast, dzisiaj mówienie o tym, że nie miał prezes kontroli nad tym przekazem jest nie tylko niesprawiedliwe wobec tych, którzy dla niego pracowali i po części dla wyborców, ale przede wszystkim jest nieprawdziwe w tym znaczeniu, że ta kampania, która on krytykuje przynosiła nam realne zyski - mówi Migalski. Jego zdaniem prezes PiS w pełni kontrolował i siebie i sztab.

- Widział badania, rozmawiał z nami. Wszystko wskazywało na to, że to jest po prostu człowiek po ogromnej traumie, rzeczywiście na lekach, ale lekach, które mają złagodzić ten ból, mają pomóc mu przejść przez ten trudny czas, ale nie, że odbierają mu zdolność do racjonalnego myślenia. Migalski zaznaczył również, że wypowiedź Kaczyńskiego o "ładnych buziach" w kampanii nie pasowała do prezesa.

- Dziwię się Jarosławowi Kaczyńskiemu, że w tak dezawuujący sposób wypowiada się o kobietach. Znany jest z tego, że jest szarmancki wobec kobiet. Wobec Kluzik-Rostkowskiej zachowuje się w sposób nieelegancki, wobec Poncyljusza- nieładny, a tak nie można traktować ludzi, którzy "oddawali za niego krew".

Zdaniem Migalskiego, ani Poncyljusz, ani Kluzik-Roskowska nie odejdą z PiS-u, bo, jak mówi, "im chodzi o sprawy a nie o dobre samopoczucie".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM