"Musimy mieć nadmiar energii w kraju" - min. Grad w TOK FM o połączeniu PGE z Energą

- Musimy mieć nadmiar własnej, wyprodukowanej w kraju energii, żeby uruchomić rynek i konkurencję - minister skarbu Aleksander Grad odpierał w Poranku Radia TOK FM zarzuty, że połączenie PGE z Energą ograniczy konkurencję na rynku energetycznym w Polsce.
- Wydaje się, że budujecie energetyczny monopol, który zniszczy raczkującą konkurencję na rynku energetycznym - zarzucała ministrowi skarbu Dominika Wielowieyska. - To jest nieprawdziwa teza - odpowiadał Aleksander Grad. I tłumaczył. - Nie przeszkadzało tym osobom, które dziś protestują, zaakceptować prywatyzację Telekomunikacji Polskiej, gdzie monopol państwa został sprzedany firmie francuskiej. Wtedy to się nazywało prywatyzacją i wszyscy bili brawo. A to nie była prywatyzacja i nie zadbano wtedy, żeby ten monopol złamać - mówił poranny gość TOK FM.

- Dzisiaj Polska Grupa Energetyczna razem z Energą będą miały ok. 40 proc. rynku i będą poddane w dalszym ciągu presji konkurencyjnej - przekonywał. Minister Skarbu mówił też, o tym, że zamiast o polskim rynku energetycznym trzeba dziś mówić o rynku europejskim. - W ramach polityki europejskiej nie mówi się już o polskim rynku energetycznym, tylko o rynku europejskim. Dzisiaj osłabienie pozycji naszych firm jest działaniem na szkodę naszego państwa - podkreślał.

Dominika Wielowieyska obawiała się, że połączenie dwóch państwowych spółek zablokuje konkurencję na rynku energetycznym. - Protestuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów - zauważyła. - UOKiK przecież wie, że mówimy o rynku regulowanym. Bo tam gdzie może być zagrożenie co do konkurencji - to jest rynek dystrybucji - odpowiadał Aleksander Grad. - Ale w przyszłości ceny będą uwolnione - mówiła Dominika Wielowieyska. - Kiedyś będzie bardzo wielka konkurencja transgraniczna z uwagi na nowe połączenia transgraniczne i nowe inwestycje poza naszymi granicami - przekonywał minister skarbu.



"Na razie udajemy, że jest rynek energetyczny"

- Najistotniejsze jest to, że musimy mieć nadmiar własnej energii w kraju, żeby uruchomić rynek i konkurencję - podkreślał min. Grad. - Jak w kraju brakuje energii, a tak w istocie dzisiaj jest, a będzie jeszcze gorzej ok. 2016, - a jedyne inwestycje, które są na horyzoncie realizowane są przez spółki, gdzie skarb państwa ma większość, to musimy zbudować nowe moce wytwórcze, reaktory atomowe. Jak będzie nadmiar energii to wtedy będzie prawdziwy rynek, teraz wszyscy udają, że jest rynek - mówił minister skarbu w Poranku Radia TOK FM. Dziś Rada Ministrów ma się zająć projektem uchwały dotyczącym zmiany polityki energetycznej Polski do 2030 roku. Ma on umożliwić przejęcie Energii przez PGE.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
"Musimy mieć nadmiar energii w kraju" - min. Grad w TOK FM o połączeniu PGE z Energą
Zaloguj się
  • hanishl

    0

    Zacytuję fachowców :
    " Należy zwrócić uwagę, że w swoim prospekcie emisyjnym PGE obiecywało akcjonariuszom inwestowanie w materialny
    rozwój firmy, tzn. w nową moc i nowe sieci, a zakup Energi to inwestycja kapitałowa, a w najlepszym razie zakup zdekapitalizowanych mocy i zdekapitalizowanych sieci, czyli „zakup” dodatkowych potrzeb inwestycyjnych.
    Tak naprawdę PGE S.A. kupuje EBIDTA Energi S.A. i rozszerza swoją obecność na rynku – szczególnie detalicznym.

    Operacja ta nie zwiększa w najmniejszym stopniu potencjału inwestycyjnego polskiego sektora elektroenergetycznego,
    ponieważ:
    - nie generuje żadnego zewnętrznego transferu kapitału do sektora, a jedynie przelewa do budżetu państwa środki zgromadzone na inwestycje. Nasuwa się tu pytanie o zastosowanie art. 585 ksh. – działanie na szkodę spółki;

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX