Jarosław Kaczyński napisał artykuł o Rosji

Prezes PiS napisał artykuł, który został rozesłany do kilkudziesięciu ambasadorów i kilkuset europosłów z różnych krajów. Kaczyński w liście podkreślił, że UE i USA powinny prowadzić twardą politykę wobec Rosji.
List pojawił się na portalu mypis.pl. Jego treść opublikował także na swoim blogu europoseł Ryszard Czarnecki. Sam Kaczyński na konferencji prasowej wyjaśnił, że tekst ma formę artykułu, który trafi do kilkudziesięciu ważnych polityków i ambasadorów.

O tym, kto dostanie list Kaczyńskiego poinformował na swoim blogu europoseł Ryszard Czarnecki.

- Dzisiaj po południu do wszystkich ambasadorów krajów członkowskich UE, akredytowanych w Polsce, a także ambasadorów Szwajcarii, Norwegii, USA, Kanady, Izraela oraz m.in. krajów wchodzących w skład Partnerstwa Wschodniego (Ukraina, Białoruś, Mołdowa, Armenia, Gruzja, Azerbejdżan), został wysłany tekst byłego premiera, prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, będący jego analizą kierunków polityki zagranicznej Polski w ostatnich latach oraz relacji między Unią a Rosją, a także stosunków między Brukselą a krajami, które stanowiły część ZSRR, a teraz opuściły lub chcą opuścić rosyjską strefę wpływów.

Tekst ten - w języku angielskim - otrzymali również wszyscy posłowie do Parlamentu Europejskiego z 27 krajów członkowskich UE - napisał Czarnecki.

Kaczyński przestrzega przed Rosją

Według lidera PiS, Stany Zjednoczone i Unia Europejska powinny przeciwstawić się dążeniom Rosji do rozszerzenia strefy swoich wpływów. Jarosław Kaczyński w swym piśmie dokonał również analizy bieżącej polityki zagranicznej rządu.

Całą treść listu Jarosława Kaczyńskiego do ambasadorów czytaj TUTAJ

- Obecnie jesteśmy świadkami prób pomniejszania roli naszego regionu w Europie. Takie działania stanowią prezent dla tych państw, które nie uznają wartości demokratycznych i praw człowieka. Mogą wydawać się biznesowo atrakcyjnymi partnerami ale nie przestrzegają wartości i standardów, które dominują w euroatlantyckiej przestrzeni politycznej - napisał Kaczyński.

Prezes PiS przypomina, że Polska jest jednym z najbliższych sojuszników Stanów Zjednoczonych w Europie, a rząd PiS i prezydent Lech Kaczyński "konsekwentnie budowali sojusz dużych i mniejszych państw Europy Środkowo-Wschodniej". - Zrobiliśmy wiele, aby do struktur europejskich i NATO przybliżyć dawne republiki ZSRR, takie jak Ukraina, a także Gruzja, Azerbejdżan i Armenia oraz Mołdowa. Realizując interesy narodowe i regionalne, zderzaliśmy się z polityką zagraniczną Rosji, która systematycznie odbudowuje swoją strefę wpływów - fakt często pomijany przez amerykańskich i europejskich polityków - tłumaczy.

"W życiu potrzebne są przyjaźnie, a w polityce - sojusze"

- Relacje pomiędzy Europy Środkowo-Wschodnią i USA muszą być ulicą dwukierunkową. Kraje naszego regionu również są zaniepokojone polityką Teheranu czy sytuacją na Bliskim Wschodzie niemniej, nasz region musi mięć zapewnioną ochronę i bezpieczeństwo. Piszę o tym niedługo po przeprowadzeniu wspólnych manewrów wojskowych Rosji i Białorusi pod kryptonimem "Zapad", gdzie "wrogiem" był mój kraj - dodał.

Kaczyński wytyka Stanom Zjednoczonym, że zrezygnowały z instalacji elementów tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach, a ich zainteresowanie regionem Europy Środkowej maleje. Przekonuje, że "neoimperialna" polityka Moskwy nie budzi kontrreakcji ze strony Unii Europejskiej i USA.

- W życiu potrzebne są przyjaźnie, a w polityce - sojusze. Przyjaźni nie buduje się poprzez egoizm, sojuszy zaś nie cementuje się przez zapominanie o sojusznikach - napisał lider PiS. jako przykład wskazał sytuację Gruzji. Według niego zapominanie o interesach tego kraju "nie zachęca innych państw do bycia z układem euroatlantyckim na dobre i na złe".

- Zgodnie z tymi zasadami postępował w życiu publicznym mój brat, Prezydent RP Lech Kaczyński, i dla nich zginął w straszliwej katastrofie smoleńskiej - podsumowuje Jarosław Kaczyński.



List do ambasadorów to kolejny przykład na to, jak słowa prezesa PiS różnią się z tym, co jeszcze jako kandydat głosił w czasie kampanii prezydenckiej. Wówczas, jeszcze na fali żałoby po katastrofie smoleńskiej Kaczyński wystosował przesłanie "do przyjaciół Rosjan". Prezes PiS dziękował w nim za pomoc oraz za okazane współczucie po katastrofie prezydenckiego samolotu. Na zakończenie wyraził nadzieję, że jesteśmy w szczególnym momencie dziejów. - Są takie momenty, które potrafią zmienić bieg historii. Mam nadzieję, że taki moment nadchodzi, że dojdzie do tej wielkiej zmiany. Dla nas, dla naszych dzieci, dla naszych wnuków - tymi słowy zakończył prezes PiS.

DOSTĘP PREMIUM