"Takich ludzi trzeba leczyć!". Prof. Nałęcz ostro o Fotydze i Kaczyńskim

Doradca prezydenta Komorowskiego ostro o Jarosławie Kaczyńskim i Annie Fotydze. - Włos mi się zjeżył. Jak osoba o takich poglądach mogła być szefem polskiego MSZ? Na miłość boską - takich ludzi trzeba leczyć! - tak prof. Tomasz Nałęcz komentował list Fotygi zamieszczony na internetowej stronie PiS.
W charakterystyczny dla siebie sposób prof. Tomasz Nałęcz komentuje ostatnie wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego i Anny Fotygi. Prezes napisał artykuł, w którym podpowiada UE i USA, że wobec Rosji trzeba prowadzić twardą politykę. Proponuje, też żeby w całym kraju stanęły pomniki upamiętniające katastrofę smoleńską. A Fotyga, na internetowej stronie PiS, ujawniła swój scenariusz wydarzeń, które doprowadziły do katastrofy prezydenckiego tupolewa.

Wielogodzinna pogadanka prezesa Kaczyńskiego w Radiu Maryja i telewizji Trwam. Przeczytaj

- Na miłość boską - takich ludzi trzeba leczyć! - mówił prof. Nałęcz komentując list byłej minister. - Włos mi się zjeżył. Jak osoba o takich poglądach mogła być szefem polskiego MSZ, partnerem dla Europy i świata? Przecież pani Fotyga pisze tam wprost, że katastrofa smoleńska to efekt spisku Tuska i Putina - powiedział doradca prezydenta Komorowskiego ds. historii i dziedzictwa narodowego.



Nałęcz nie ma wątpliwości, że pamięć ofiar katastrofy prezydenckiego tupolewa zostanie należycie upamiętniona - nie tylko w Warszawie. W wypowiedzi prezesa Kaczyńskiego na temat pomników, które powinny powstać w całym kraju gościa TOK FM szczególnie uderzył jeden fragment. - Jedna rzecz mnie zbulwersowała. To było coś na kształt świętokradztwa - porównywanie katastrofy smoleńskiej ze śmiercią ks. Popiełuszki. W Smoleńsku stało się coś tragicznego, ale ci ludzie stracili życie w katastrofie i porównanie tego z mordem politycznym wpisuje się w tę obrzydliwą strategię insynuacji PiS-owskich - mówił w Poranku Radia TOK FM.

Czy prezes PiS jest na proszkach? Przeczytaj

Doradca prezydenta Komorowskiego nie ma wątpliwości, kto jest celem ataków Prawa i Sprawiedliwości. - Widzę jak ten przemysł pogardy PiS-u pracuje teraz na trzy zmiany przeciwko prezydentowi Komorowskiemu - stwierdził. Ale jak podkreślał, gdyby Bronisław Komorowski prosił o radę, jako historyk radziłby powściągliwość i zachowywanie się jak Józef Piłsudski. - Nie było tak potwornie spotwarzanej postaci w polskiej historii jak Piłsudski. I ani jednego procesu nie wdrożył. Bo Piłsudski wiedział, że wolnej Polsce władza nie powinna się w imię swojego majestatu procesować się z obywatelami - wyjaśniał historyk i doradca prezydenta Komorowskiego.



DOSTĘP PREMIUM