Trzykrotnie skazany w ruchu Palikota? "Współpracy nie będzie"

Kongres Ruchu Poparcia Palikota skomentował w TVN24 Paweł Graś. Rzecznik rządu Donalda Tuska gratulował Palikotowi sprawnej organizacji spotkania w Sali Kongresowej, ale skrytykował program posła. Tymczasem sam Palikot tłumaczył się w TVN24, co robił na kongresie jego ruchu skazany trzema wyrokami były poseł Samoobrony, milioner Piotr Misztal.


- Trudno nazwać to kongresem, ale spotkanie bardzo sprawnie zorganizowane, ludzie się skrzyknęli i zapełnili salę, co politykom rzadko się zdarza - skomentował kongres Palikota Paweł Graś. Dodał jednak, że jest rozczarowany tym, co Palikot przedstawił jako program nowego ruchu. - Jego 15 propozycji to w większości postulaty PO, część w trakcie realizacji, część wymaga zmiany Konstytucji - podsumował rzecznik rządu. Według polityka PO jedyną nowością w programie Palikota jest "trochę sosu antyklerykalnego, ale nic świeżego tam nie było".

Graś: Palikot skoczył na głęboką wodę

- Nowa fryzura, stare oprawki - podsumował Graś. Ostrzegał też Palikota, że budowa nowej partii - Palikot zadeklarował, że 6 grudnia wystąpi z PO - nie będzie łatwa. Na pytanie dziennikarki TVN 24, czy Janusz Palikot odleciał w kosmos, Graś zaprzeczył: - Tak o moim koledze nie powiem. Ale skoczył na głęboką wodę, i teraz się przekona, jak ciężkim zadaniem jest budowanie partii, budowanie tej struktury, tkanki, pozyskiwanie ludzi. Graś ujawnił też, że Palikot przedstawił swój plan działania już kilka tygodni temu. Rzecznik rządu podkreślił, że przestrzegał wówczas swojego wciąż partyjnego kolegę, że "przyjdą do niego dziwni ludzie, stare zgredy powywalane z różnych partii, co nie umieją nigdzie długo miejsca zagrzać".

Skompromitowany poseł u Palikota?

Tymczasem sam Palikot powiedział w TVN24, że nie wyobraża sobie współpracy z byłym posłem Samoobrony Piotrem Misztalem, który według dziennikarzy pojawił się na kongresie jego ruchu. - Ja nikogo takiego nie widziałem. Jeśli był, to proszę bardzo, przyjść może każdy, ale ja sobie takiej współpracy nie wyobrażam" - zarzekał się Palikot. Misztal został trzykrotnie skazany przez sąd, m.in. za fałszerstwo dokumentów i uniemożliwianie przeprowadzenia kontroli w swojej firmie.

Dopytywany o Misztala Palikot zdecydowanie odcinał się od byłego posła Samoobrony, który ujawnił w TVN24, że dostał od lubelskiego posła osobiste zaproszenie na kongres. - Jesteśmy podobni - mówił o Palikocie Misztal.

Palikot: nie będę współpracował z Misztalem

Palikot bronił się twierdząc, że tego typu akcje to prowokacje konkurencji politycznej. - Przychodzi Misztal czy ktoś równie skompromitowany i jutro Gazeta Polska i inne media napiszą "Misztal w partii Palikota' i już jest Palikot obsyfiony - odparł na pytania dziennikarzy poseł - wciąż jeszcze - PO. - To jest typowy czarny PR. Ja nie chcę aby Misztal i jemu podobni był w tym [ruchu - red.]. Nie potrzebuję pieniędzy ani żadnej pomocy od tego typu ludzi - zarzekał się Palikot. Zaznaczył jednak, że do ruchu może przystąpić każdy, i nie można nikomu tego zabronić. Wykluczył natomiast, by osoby takie jak Piotr Misztal zostały dopuszczone w przyszłości do stanowisk, miejsc w parlamencie czy reprezentowania jego ruchu, a w przyszłości - partii politycznej.

Czy Janusz Palikot Cię przekonał?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM