"Wprost": Podzielenie obchodów w Katyniu to sprawa Rosji

To Rosjanie zasugerowali podzielenie uroczystości katyńskich na dwie części, mimo, że polski rząd proponował ich organizację w jednym terminie - wynika z dokumentów, do których dotarł "Wprost".
Tym dokumentem jest notatka sporządzona przez pracownika naszej placówki w Moskwie ze spotkania sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzeja Przewoźnika, który w imieniu rządu przygotowywał plan uroczystości.

Z notatki wynika, że Przewoźnik zaproponował dwa scenariusze obchodów. Jeden z jednoczesnym udziałem Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego oraz drugi z rozdzieleniem uroczystości.

Graś: Nie było sporu o rozdzielenie uroczystości

Według rzecznika rządu Pawła Grasia, "kwestia rozdzielenia uroczystości i kwestia takiego, a nie innego sposobu udziału w tych uroczystościach premiera i prezydenta nie budziła nigdy w Kancelarii Prezydenta żadnych kontrowersji". - Pan premier Tusk został do tych oficjalnych obchodów zaproszony przez pana premiera Putina i dlatego dwie uroczystości się odbyły. Byłoby niezręczne wręcz - i nie ma takiej praktyki, nie jest to przyjęte w międzynarodowych relacjach - że prezydent korzysta z zaproszenia premiera. Prezydent korzysta z zaproszenia prezydenta - podkreślił Graś w Radiu ZET.

Organizacja katyńskich uroczystości jest jednym z wątków śledztwa smoleńskiego. Zdaniem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego rozdzielenie obchodów na dwie części było jedną z przyczyn katastrofy.

Więcej w najnowszym wydaniu "Wprost".

DOSTĘP PREMIUM