Premier Tusk ukarany czerwoną kartką. Przez sędziów...

Były ustne upomnienia, teraz Donald Tusk zasłużył na czerwoną kartkę - mówią sędziowie ze stowarzyszenia Iustitia i rozpoczynają kolejny etap protestu ws. podwyższenia wynagrodzeń. TOK FM poznało wzór czerwonej kartki, którą już niebawem otrzyma premier.
Czerwone kartki, które otrzyma premier, tylko kolorem przypominają te znane z piłkarskich stadionów. Na kartkach, które przygotowała Iustitia dużymi literami wypisano uzasadnienie decyzji sędziów. "Wręczam Panu Czerwoną Kartkę jako wyraz protestu przeciwko uporczywemu naruszaniu przez Pana art. 178 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej" - tłumaczą członkowie stowarzyszenia. Każda czerwona kartka, którą przywiozą premierowi, będzie podpisana przez innego sędziego. Na razie nie wiadomo ile ich będzie, ale Iustitia zapewnia, że akcja cieszy się dużym poparciem w środowisku

Artykuł 178 ust. 2. Czyli pieniądze

Artykuł 178 ust. 2, na który powołują się sędziowie gwarantuje im godne wynagrodzenie. Iustitia zwraca uwagę, że Ministerstwo Sprawiedliwości jeszcze w kwietniu obiecało im 7-proc. podwyżki - Dziś już wiadomo, że będzie to niewiele ponad 3 procent - mówi TOK FM sędzia Bartłomiej Przymusiński i dodaje, że sędziowie chcą tylko powrotu do stanu, który był kilkanaście lat temu. - To nie jest żądanie podwyżki. Chcemy, aby nasze zarobki w stosunku do średniej krajowej były takie jak w 1996 roku - tłumaczy Przymusiński.

Polityka nie piłka nożna. Premier nie wyleci

Sędziowie wiedzą, że premier lubi piłkę nożną i dlatego posłużyli się symboliką sportową. Mówią, że były ustne upomnienia, poważne ostrzeżenia teraz premier zasłużył na indywidualną karę. Tym razem jednak nie będzie jednej, a tysiące czerwonych kartek - zapowiada Iustitia. Najprawdopodobniej Iustitia zbierze je wszystkie i wręczy premierowi.

DOSTĘP PREMIUM