Palikot rezygnuje pod wpływem Grasia. "Zadzwoniłem i powiedziałem otwarcie..."

Janusz Palikot zrezygnuje w poniedziałek z funkcji szefa lubelskiej Platformy Obywatelskiej. Jak dowiaduje się TOK FM, nie jest to jednak rezygnacja wcześniej zaplanowana. Jest podyktowana wypowiedzią Pawła Grasia.
Palikot: Rezygnuję. To kwestia przyzwoitości...

Palikot nie kryje, że do decyzji o rezygnacji z funkcji szefa regionu przyczyniła się wypowiedź rzecznika rządu. Paweł Graś powiedział w niedzielę, że zarząd PO będzie musiał jeszcze przed 6 grudnia zastąpić Palikota na stanowisku szefa regionalnych struktur Platformy. Poseł z Lubelszczyzny wypowiedź Grasia usłyszał w mediach. Natychmiast do niego zadzwonił. - Powiedziałem zupełnie otwarcie, że jeśli uważają, że jest lepszym rozwiązaniem, żebym zrezygnował z funkcji szefa regionu to ja chętnie zrezygnuję. To jest potwornie ciężka praca. I ta rezygnacja to jest dla mnie w pewnym sensie osobiście korzystna decyzja - mówi Palikot. I dodaje, że dzięki temu będzie miał więcej czasu na wizyty w regionach z Ruchem Poparcia Palikota.

Nie boję się wyrzucenia z partii

Poseł ujawnił w rozmowie z TOK FM, że najbliżsi współpracownicy namawiali go, by na sobotnim kongresie nie ujawniał daty odejścia z Platformy. Jak mówi, był to jednak winien sympatykom ruchu. I dlatego ta data musiała się pojawić.

Pytany, czy nie boi się, że przed 6 grudnia zostanie z Platformy wyrzucony odpowiada, że nie. - W ogóle się nie boję wyrzucenia. Byłem wyrzucany z liceum; miałem wilczy bilet na studiach. Dziesiątki razy przeżywałem sytuację wykluczenia. Chętnie to przeżyję jeszcze raz, choć to nie jest przyjemne - mówi. I dodaje, że to czy go wyrzucą czy nie jest bez znaczenia, bo i tak z Platformy odchodzi.

Kto nowym szefem regionu?

Janusz Palikot w poniedziałek po południu na posiedzeniu zarządu regionu zrezygnuje z funkcji szefa partii na Lubelszczyźnie. Zaproponuje, by stanowisko powierzyć tymczasowo posłowi Stanisławowi Żmijanowi. Chce też, by w okolicach 6 grudnia odbył się zjazd lubelskiej PO i wybór nowego przewodniczącego. Kto nim zostanie? - Myślę, że to będą trzy nazwiska: Żmijan, Grabczuk i Mucha - mówi Palikot. Jego zdaniem, Muchę mogą poprzeć ci, którzy przy ostatnich wyborach poparli posła Włodzimierza Karpińskiego (przegrał z Palikotem walkę o stanowisko szefa regionu).

Co z biurem PO w Lublinie? Partia będzie sobie musiała poszukać nowej siedziby, bo obecna, przy Krakowskim Przedmieściu, jak zapowiada Janusz Palikot, będzie siedzibą jego nowej działalności.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM