"Jestem przerażona" - Pitera w TOK FM o słowach Kaczyńskiego

- Dla mnie to jest przerażające, nigdy bym się nie spodziewała, że z ust Jarosława Kaczyńskiego usłyszę o "prawdziwych Polakach" - Julia Pitera, sekretarz stanu w Kancelarii Premiera mówiła o niedzielnym wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego przed Pałacem Prezydenckim.
W niedzielę ludzie zgromadzeni na Krakowskim Przedmieściu śpiewali "Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie". - Dlaczego oni uważają, że nie mamy wolnej Polski? - pytał w Poranku Radia TOK FM Grzegorz Kozak. - Bo nie mają swojej Polski. To środowisko dzieli Polskę na naszą i waszą - odpowiadała Julia Pitera. - Ja się mogę różnić z kimś poglądami, ale nigdy by mi nie przyszło do głowy, że ktokolwiek kto jest zwolennikiem innej partii nie ma prawa do uważania się za obywatela tego samego państwa. To jest dla mnie niewyobrażalne - mówiła Pitera.

Przepychanki przed Pałacem Prezydenckim. Przeczytaj



- Epokowym osiągnięciem Jarosława Kaczyńskiego jest to, że on wyklucza przynależność do tej samej wspólnoty narodowej wszystkim tym, którzy mają inne zdanie niż on - ubolewała sekretarz stanu w KPRM. - Wczoraj ta ofensywa elokwencji prezesa była po prostu przerażająca. On nawoływał ludzi do siania niepokoju - podkreślała.



Prezes PiS mówił wczoraj, że chce żeby ten kraj był nasz. - Nie mam pojęcia co znaczy "nasz". Może "nasz" to znaczy wszystkich tych, którzy uważają, że reszta nie ma prawa - zastanawiała się Pitera. - Teraz pytanie kto nie ma prawa. Jeżeli ja usłyszałam wczoraj, że jakiegoś ciemnoskórego człowieka pognano sprzed Pałacu Prezydenckiego, to chyba mamy odpowiedź co znaczy "nasz" - mówiła Julia Pitera.

- Czy to cieszy PO, że prezes Kaczyński tak się zachowuje? - pytał Grzegorz Kozak. - Nie, dla mnie to jest przerażające. Nigdy bym się nie spodziewała, że z ust Jarosława Kaczyńskiego usłyszę o "prawdziwych Polakach", to był język, który on sam krytykował. Za moment pewnie dowiemy się o mediach polskojęzycznych - odpowiadała Pitera. - Ta cała specyficzna nomenklatura, do tej pory używana przez skrajny w poglądach margines, stanie się obowiązującą w środowisku Jarosława Kaczyńskiego. Jestem przerażona - podkreślała Julia Pitera w Poranku Radia TOK FM.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM