"Wywrócili listy do góry nogami". Wojna w małopolskiej Platformie trwa

Nieporozumień podczas trwającej kampanii było już wiele, ale kwestia list wyborczych na dobre zaogniła konflikt między członkami małopolskiej PO.
Wczoraj władze regionalne wprowadziły na listach dużo zmian, m.in. dając pierwszeństwo w wyborach kobietom. - To zła i bardzo nieodpowiedzialna decyzja - twierdzi poseł Łukasz Gibała, szef krakowskiej PO. - Władze regionalne wywróciły do góry nogami listy krakowskie, które były efektem porozumienia i kompromisu.

Ponad połowa działaczy krakowskiej Platformy nie znalazła się nawet w pierwszych piątkach. - Dlatego jej przedstawiciele na pewno nie będą chcieli się angażować w kampanię wyborczą - zapowiada Gibała. - Obawiam się, że przez to spadają szanse Stanisława Kracika w wyborach na prezydenta - dodaje Łukasz Gibała. - Jeśli ktoś nie zrozumie tego, że trzeba pracować wspólnie, nie będzie dla niego miejsca w Platformie Obywatelskiej - grozi palcem szef małopolskiej Platformy Ireneusz Raś. Jednocześnie podkreśla, że żadnej wojny między władzami regionalnymi a przedstawicielami krakowskiej PO nie ma.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
"Wywrócili listy do góry nogami". Wojna w małopolskiej Platformie trwa
Zaloguj się
  • rk111

    Oceniono 1 raz 1

    a w czym problem , jeśli działacz jest dobry to i z ostatniego miejsca zdobędzie mandat a jeśli jedt do d... to i pozycja 1 nic tu nie da.

  • pawel.nn

    0

    Biedni zasłużeni działacze!!! Jakie to musi być traumatyczne przeżycie. Jeszcze nam wpadną w depresję. Bez pomocy psychologów sie nie obędzie!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX