"Prawdziwi Polacy"? Takie zdanie nie padło

Był marsz z pochodniami. Było wiele ostrych i obraźliwych słów pod adresem przeciwników politycznych. Ale nie było zwrotu, który stał się leitmotivem wielu komentarzy. - Dla mnie to jest przerażające. Nigdy bym się nie spodziewała, że z ust Kaczyńskiego usłyszę o "prawdziwych Polakach" - mówiła w TOK FM Julia Pitera. Jednak prezes PiS został zacytowany niezbyt precyzyjnie. Sprawdziliśmy jak w mediach pojawił się zwrot, którego nie było.
Jarosław Kaczyński podczas wiecu użył wielu mocnych słów. - Marsz i słowa, które podczas niego padły, to szerzenie nienawiści, łamanie reguł demokracji - podkreślali komentatorzy. Prezes PiS podczas wiecu sugerował m.in., że obecna Polska "nie jest naszym krajem". - Chcemy, by ten kraj był rzeczywiście nasz, by nikt nam nie narzucał obyczajów, by nikt nie ośmielał się uczynić tego, co czyniono w tym miejscu tak niedawno temu, by nikt nie ośmielił się znieważać krzyża, który jest znakiem naszej wiary i jest także związany z historią naszego narodu - powiedział. Jednak słowa - na które w pierwszych relacjach i komentarzach powoływali się m.in. politycy, czyli "prawdziwi Polacy" - nie padły. Skąd pomyłka?

"Skąd prawdziwi Polacy?"

- Nigdy bym się nie spodziewała, że z ust Kaczyńskiego usłyszę o "prawdziwych Polakach" - mówiła w TOK FM Julia Pitera. Nie tylko Piterę przestraszyły słowa, które miały paść podczas niedzielnej manifestacji przed Pałacem Prezydenckim. - Ja też jestem prawdziwą Polką i ci wszyscy, którzy wczoraj byli to też prawdziwi Polacy. My się niczym nie różnimy - mówiła w Radiu ZET Małgorzata Sekuła Szmajdzińska, wdowa po polityku SLD, który zginął 10 kwietnia.

Problem jednak w tym, że słowa za które posypały się gromy na głowę prezesa PiS, w ogóle w niedzielę nie padły. Prezes Prawa i Sprawiedliwości mówił o "wolnych Polakach". Sprawdziliśmy, że słowa "prawdziwi Polacy" pojawiły się po raz pierwszy w niedzielny wieczór w relacji reporterki TVN24, która obserwowała to, co działo się na Krakowskim Przedmieściu.

- Przemówił też prezes Jarosław Kaczyński. Bardzo dużo mówił o swoim zmarłym bracie - prezydencie Lechu Kaczyńskim. Mówił również, że nadejdą jeszcze takie czasy, kiedy prawdziwi Polacy dojdą do władzy i on obiecuje, że będzie to już bardzo niedługo. Zgromadzeni tu ludzie wznosili okrzyki "zwyciężymy" - relacjonowała o 21:25 reporterka.



"Prawdziwi Polacy" w "Faktach"

Tuż przed relacją zakończyła się w TVN24 rozmowa, w której wzięli udział Julia Pitera, Ewa Kierzkowska, Bartosz Arłukowicz i Jacek Kurski. Stąd zapewne w poniedziałkowej wypowiedzi minister Pitery "prawdziwi Polacy".

Ten wątek pojawił się też, między innymi, w materiale poniedziałkowych "Faktów" TVN.

Warto dodać, że po tym jak słowa o "prawdziwych Polakach" komentowane były już przez chyba wszystkie media wpadkę zauważył portal TVN24. "W pierwotnej wersji artykułu znalazły się przypisane błędnie Jarosławowi Kaczyńskiemu słowa "Nadejdą jeszcze takie czasy, że prawdziwi Polacy dojdą do władzy". Błąd wynikał ze słabej jakości nagrania. Przepraszamy."

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM