Kownacki: Nie wykluczam przesłuchania Wladimira Putina

Pełnomocnik czterech rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej Bartosz Kownacki uważa, że w sprawie tragedii smoleńskiej należałoby przesłuchać między innymi premiera Rosji Wladimira Putina lub Siergieja Ławrowa. - To są naturalne czynności. Nie doszukiwałbym się w tym jakiejkolwiek sensacji - mówi.
- Mogę mieć pewne wątpliwości czy zastrzeżenia do pracy prokuratury, ale też nie mam dowodów na to, że działa pod dyktando Rosji, może działać ograniczona przez śledztwo rosyjskie - powiedział Kownacki w RMF FM. Co do ostatnich wypowiedzi, zarówno Macierewicza, jak i Seremeta, to miały charakter polityczny - twierdzi pełnomocnik części rodzin ofiar.

- Mamy kilka zupełnie różnych kwestii. Kwestia wycieku wody, czy innej substancji z silnika może budzić jakieś poważniejsze zainteresowanie po dokonaniu ekspertyzy silników samolotu. Dopiero wtedy będziemy wiedzieli, czy taki wyciek miał jakiekolwiek znaczenie - mówił w RMF FM Kownacki . - Jeżeli okazałoby się, że silnik nie był sprawny w chwili katastrofy, to taki wyciek może wskazywać na jakieś nieprawidłowości, jeżeli nie , to może być rozważana kwestia zwyczajnych zaniedbań w pułku. Zupełnie inną kwestią jest sprawa protokołu porozumienia zawartego między prokuratoriami polskimi i rosyjskimi w nocy z 10 na 11 kwietnia - dodał pełnomocnik.

- To jest dla mnie sprawa o tyle oburzająca, że ja o tym porozumieniu wiem być może od miesiąca. Ono pokazuje pewne możliwości, które były dla strony polskiej. Taką możliwością było zapowiadane uczestnictwo polskich prokuratorów w czynnościach śledztwa rosyjskiego i pytanie, dlaczego polscy prokuratorzy brali udział raptem w czterech czy pięciu czynnościach.

Zdaniem Kownackiego, materiał dowodowy jest zbyt skromny, by budować jakąkolwiek rzeczową hipotezę dotycząca przyczyn katastrofy. - Nie mamy prawidłowych stenogramów z rozmów załogi w kokpicie, nie mamy zapisów parametrów lotu, nie mamy analizy wraku, analizy działania silników samolotu, szeregów innych dowodów, które pozwolą zbudować jakiś rzeczywisty obraz przyczyn.

Nie wykluczam przesłuchania Władimira Putina

Pełnomocnik czterech rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej: Bożeny Mamontowicz-Łojek, Grażyny Gęsickiej, Sławomira Skrzypka i Tomasza Merty, powiedział, że nie wyklucza przesłuchania Władimira Putina, Siergieja Ławrowa, Radosława Sikorskiego i paru innych osób. - To są naturalne czynności, które powinny być wykonane w śledztwie, jeśli zajdzie taka potrzeba. Nie doszukiwałbym się w tym jakiejkolwiek sensacji. - Zdaniem Kownackiego przesłuchanie Putina, bądź Siergieja Ławrowa dałoby informacje na temat przygotowania wizyty prezydenta Kaczyńskiego po stronie rosyjskiej.

- Kwestia rozdziału wizyt, czy tez kwestia zmiany nastawienia Rosjan do wizyty Kaczyńskiego, które zmieniło się na pewnym etapie - było bardziej pozytywne. To są kwestie, które mogą wymagać wyjaśnienia, uszczegółowienia - powiedział Kownacki.

Pytany, czy rodziny będą domagać się ekshumacji zwłok powiedział, że część rodzin, która nie była w Moskwie, nie wie, kogo pochowała w trumnie: - Brakuje im zdjęć z protokołów zamykania trumien, obiecywano, że to będzie udokumentowane w taki sposób, że one będą miały pewność, że do Polski przywieziono ich bliskich i że oni ich pochowali. Jeżeli nie będzie protokołów z sekcji, z oględzin, i również z zamknięcia trumien, to na pewnym etapie, prokuratura będzie zobowiązana podjąć te czynności.

DOSTĘP PREMIUM